2008-11-04
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Zabrakło ognia w lokomotywie? (czytano: 111 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: http://www.robsik.com

Ech, ta jesień! Coraz mniej chęci i wigoru. Wysłałem dzi¶ zaczepnego SMS’a do Grzesia i Ewy, czy biegaj±. Grze¶ się poddał a Ewa stanęła na wysoko¶ci zadania. Ja dzi¶ wyj±tkowo liczyłem na to, że ona też odpadnie i wtedy z czystym (prawie! :) ) sumieniem również sobie odpuszczę. Tak więc dzi¶ pobiegłem w sumie dzięki Ewie. Mało tego! Dzięki niej pu¶ciłem też lotka! Nie to, że mam jakie¶ pewniaki, ale czasami trzeba dać szansę losowi aby miał przynajmniej możliwo¶ć zmiany mojego życia – nawet je¶li się to jeszcze dzi¶ nie stanie :)))
Niestety rozgrzewki dzi¶ nie wiele było. To już nie dobrze – staje się to niemal reguła. Tłumaczę sobie, że to było kosztem dopieszczania dzieci, ale w długim okresie czasu może się to zem¶cić na mnie. Z Ew± jednakże pierwsze kółeczko (ok. 3km) kręcimy bardzo truchtem, potem sam odjeżdżam w tempie ciut poniżej 6:00 a potem nawet znalazły się siły na przebieżki, które mocno chciałem sobie dzi¶ odpu¶cić (nie wiem sk±d ta niechęć to treningów…?).
Mimo więc tych wszystkich antypatycznym doznań jesiennych plan wykonałem w 100%. Wprawdzie przebieżki były wolniejsze nieco niż zwykle, ale przy tak słabej rozgrzewce nie chciałem się za mocno napinać – o kontuzję jest zbyt łatwo – ja to wiem…
I na koniec ciekawostka z cyklu jak tłumaczy się z angielskiego na polski. Oto tekst oryginalny:
Recording can be set up to start by motion trigger, or by manual or scheduled recording. Playback is available on Windows Media Player with no need for a proprietary player
I oto co zostało po tłumaczeniu:
Nagrywanie może być uruchamiane przez wyzwalacz detekcji ruchu, ręcznie lub zaplanowane przez odtwarzacz Windows Media Player, bez konieczno¶ci używania firmowego odtwarzacza
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |