2019-10-26
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| 26.10.2019 Zaczynam Poznawać Grand Prix City Trail Olsztyn (czytano: 321 razy)

26.10.2019 Zaczynam Poznawać Grand Prix City Trail Olsztyn
Hmm, nareszcie czas nadszedł jednak ostatnio szkoda mi braku treningów czysto biegowych ale nie mam jak upchnąć tego na 3 gdy Treningi które urozmaicają są o różnych godzinach w tygodniu a jeszcze trzeba mieć odpoczynek przed innym zadaniem na dłuższy termin, no to do 15.11 pozostają uzupełniające szybkie marsze wedle długości minut z planu treningowego, może to coś da, na razie jest nieźle.
Zaczynam wszystko pobudką o 04:00 i pora coś zjeść i wyruszać, no a 503 zwiewa minutę zanim dotarłem na przystanek i idę do metra, poza tym czas podróży zajmie czytanie zaległych gazet, byle nie przegapić stacji Metra M1 i PKP. No to tyle, śniadanie uzupełniam na dworcu pkp i rozmieniam swoje 100zł, przyda się bardziej niż 20zł.
Dalej no tylko dotrzeć do pociągu usadawiając się kolejno na wyznaczonym miejscu i ruszyć a to czytając gazetę a to chcąc pospać bo nawet to czytanie idzie opornie. Czytam dwie zaległe gazety sprzed dwóch i jednego tygodnia.
Docieram do Olsztyna Zachodniego i na miejsce biura zawodów docieram sobie znaną trasą ze zwiadu 05.10, czas dojścia 15 minut. No teraz jeszcze pora se coś przekąsić skoro pakiet startowy to tylko numer z agrafkami i chip oraz zniżkowa wizytówka, dobrze ze o pobliżu było dojście w osiedle i zaraz sklep, nie ma to jak wyostrzyć się sokiem pomidorowym pikantnym i przegryźć jeszcze dodatkowo dużego rogala z makiem. Po tym przygotowuje się na bieg, no i zwyczajnie jak było toaleto-szatnia i depozyt a tam, no To Ty. Aha, no ale obserwowałem co nieco z innego konta tajnego więc to wiadomo GPCT to i on, ale co tam, teraz tylko liczy się to co dotyczy samego biegu. No to jeszcze mając czas gdy już trwały tylko biegi najmłodszych tam na kilkaset metrów i nawet kilometr, zależy czy ktoś ma lat 5, 10 czy 15-około.
Dale dopiero 11:00 Bieg Główny i tylko 5km to sobie przebiegłem te 5km poprzedzająco i ok, jakieś około 24:40-25:00 i no nic się nie stało poza tym że może liście śliskość nadają podłożu, wszystko ok. Dobrze ze nic mnie nie boli. A po wszystkim powtórka ćwiczeń ruchowych. Sam nie wiem jaka tam jest obsada i co z tego wyjdzie,czy tak jak w Łodzi czy tak jak kiedyś w Warszawskim cyklu. No i start jak już wszystko gotowe, wiem ze w kategorii M30 na liście startowej naliczyłem 122 zawodników. 1/4 całej ekipy startującej.
No i Start, zacząłem trochę z tyłu i zaczynam szybko, bieg na swój szybki czas tutaj, wymijanie na 1km i 2km jakoś idzie w formie narastającej prędkości, poza tym na początku uważać trzeba było by z lewej nie walnąć w drzewo czy kosz na śmieci, dalej przy zakręcie przed 1km wyszło dobrze i dalej po wyprzedzaniu do 2km zaczyna być luz ale jeszcze mam kogo gonić by pokonać, doganiam biegacza na 3km i dalej pędzę by nie być pokonanym, zawsze jak mam przestrzeń i biegnę szybko to czuje się lepiej niż kombinowanie z linią biegu by nie biec za kimś lub ktoś za mną nie męczył mnie oddechem, może to przeczucie obecności tak męczy? Dalej no pędzę do samej mety i kończę tam z takim sobie czasem 00:18:14. No i 13 chyba jak słyszałem przy 4km. Nie wiem który ukończyłem w kategorii wiekowej ale może to nie istotne, dalej trochę luzu i trzeba się spiąć tak aby na 12:00 dotrzeć na Olsztyn Zachodni PKP, no ćwiczeniówka, zwrot depozytu, zwrot gadżetów na sam bieg, jeszcze wafle ryżowe, izotonik i herbata, poza tym ekologiczne wedle prośby najlepiej wielokrotne korzystanie ze swego kubka papierowego. No i dobra, oddaję kubek jako zwrotny jak butelkę, dalej ruszam i docieram na dworzec PKP Olsztyn Zachodni, 12:04-12:05, no to jak 5 minut w plecy, no to zadania po biegu będę musiał szybciej robić oraz no sam bieg kończyć szybciej, by na tą 12:00 być już po wszystkich koniecznościach na PKP Olsztynie Zachodnim.
Nie zamierzałem więc tez nic z polecanych dodatków nie kupowałem, gadżetów, odzieży czy zestawu książek w tym 3 rodzaje do wyboru. Na pakiet charytatywny czy własnościowy bezzwrotny nie wydawałem tez przy zapisach, za dużo tego jak się chce wiele miejsc w Polsce Poodwiedzać oraz wydatki codzienne pilnować.
Hmm, dlaczego raz w edycji 2014-2015 w Warszawie coś wygrałem a w edycji 2016-2017 Łódź i 2019-2020 Olsztyn nic nie będzie, poza walką o czasy, opłaciłem to startuję dal czasów swoich cały cykl. kwestie tego że Kategoria Wiekowa M20-M29 ma łatwiej a Kategoria Wiekowa M30-M39 zawsze jest mocno obsadzona. M40-M49 ma tak samo łatwo albo i łatwiej niż M20-M29 ale nic nie wiadomo co w ogóle będzie za 7 lat.
Inni chętni lepiej wydać też byli dzisiaj na pierwszym biegu. No a co do ilości biegów to jak się dowiedziałem wprowadzania do ilości 16 cykli jak województwa nie będzie bo nie ma na to ekipy i nie wszędzie się da bo jest konkurencja, ech a to szkoda, bo 6 cykli by się przydało:
Białystok, Zielona Góra, Kraków-podejście II, Opole, Rzeszów, Kielce.
po biegu tylko usłyszałem o tym które cykle mają trasy wymagające, te na północy Polski oraz gdzie są trasy płaskie i szybkie, wymieniono Bydgoszcz, Poznań, Wrocław, Warszawę.
No cóż ja wybrałem cykl który z innymi startami będzie mi pasował terminowo po środku oraz niezbyt daleko od miejsca zamieszkania, patrząc na bieg pierwszy chyba szykuje się powtórka jak z Łódzkiego cyklu.
Biegnę tutaj w takim razie tylko dla swoich czasów i oby się mi poprawiały. Na koniec jak no już byłem w Warszawie to przy ekologizacji tak, torby na depozyt nie mam ale zamiast foliowych toreb na przechowanie odzieży może będziecie stosować papierowe worki, chyba gdzieś tak pojemne da się kupić masowo?
Dobra, wracam do momentu jak już byłem na dworcu PKP Olsztyn Zachodni z powrotem. Czasu sporo, popatrzyłem na rozkład jazdy i pociąg do Warszawy jest 13:23, to na przyszłość po biegach 28.12 08.02 29.02 21.03 powrót kursem tak około takiej godziny. 23.11 kurs 13:50 jadący na Poznań będzie wyjątkowo pasował. Dobra, skoro wybrałem powrót 15:30 to se jeszcze poszwendam się po mieście i tyle, coś jeszcze zjeść, wypić i no w sumie posprawdzać eter radiowy choć trochę tego już zrobiłem przed biegiem nad jeziorem. Jedyne co po drodze odrobinę ciekawe to Buddyzm Olsztyn zaraz obok siedziby władz a tez jak patrzę na wzniesienia w centrum to myślę o biegach półmaratońskich i trasach w Kielcach i Chełmie.
Po za tym dalej sobie czytam kolejne dwie gazety ale albo to nudząco męczy albo jestem dalej senny jak trwa powrót pkp, no i tyle że doczytuje to do końca bo radia i tak nie da się słuchać przez zaszumienie w wagonie a przynajmniej rozładowany telefon doładuję sobie i mam spokój w swej miejscówce. Wracam do stolicy i spoko tam, no a jeszcze doładowanie telefonu bo nie ma na co wydać ciekawego a wcześniej uzupełnienie podróży 10.11 po Biegu. ZKL-PO.
No dobra, nie ma co, na razie czasu nie mam by upchnąć treningi z planu treningowego 2019 i długie interwały zamienię w piesze, szybkie marsze a od
01.11 powrót do Szybkiego Biegania wedle swego planu tyle ze trzeba będzie chyba zaczynać od nowa wszystko 09.11-24.11-07.12 i no nie wiem czy 07.12 nie stanie mi się nic szkodliwego lub złego ale zamierzam tam być choć mam brak niestety jednej edycji 2017. Edycja 2018 mnie tak dobiła od wyjścia wtedy z domu, na 01.12.2018 że zły będę dopóki obietnicy którą se dałem nie wypełnię, gonitwa ze złością owych 10km co najmniej!! Bez gadżetu może ale ma się udać Zwycięstwo! Tak jak pokonanie kilometrów, tak wtedy wygrane!! Mikołajki!
THE END THIS WPIS.
Ja0306 Biega. Ku Realizacji Celów
Bieg Grand Prix City Trail Olsztyn 1/6 00:18:14
Bieg Grand Prix City Trail Olsztyn 2/6
Bieg Grand Prix City Trail Olsztyn 3/6
Bieg Grand Prix City Trail Olsztyn 4/6
Bieg Grand Prix City Trail Olsztyn 5/6
Bieg Grand Prix City Trail Olsztyn 6/6
Ja nie chcę zmienić wyboru z powodu terminów i lokalizacji w tym sezonie! Strój na dzisiaj, ewentualnie wzbogacony będzie na wszystkie biegi tego cyklu.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |