2011-12-12
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| CZASU !! (czytano: 244 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: http://robinheart.pl/

Ostatnie 3 tygodnie były na wariackich papierach !
Fundacja(praca), studia, treningi, odnowa i tak na okrągło.
Dlatego, że u nas remontują całą okolice bieganie po ciemku w ogóle nie wchodzi w grę nic nie widać a do tego pełno kamieni, dziur. Dzisiaj na treningu około 12 zaliczyłam glebę, wiec co dopiero jak nic nie widać. No dobra, potknęłam się o 10 cm patyk geodezyjny ale po prostu nie zauważyłam go skończyło się na otarciach, siniakach i… zmianie koloru kurtki z fioletowej na wszystkie odcienie brązowego. Mimo, że wyglądałam jak błotny potwór zdecydowałam się pobiec jeszcze 7 km żeby zrobić w miarę przyzwoity trening. Jak widać weekendy biegowe owocne . W tygodniu natomiast gdy wychodzę z domu jest wracam również. Dlatego zafundowałam sobie trening obwodowy w domu złożony z ciężarków, orbitreka, wioślarza i solidnej dawki rozciągania. Jak widać po ostatnich treningach forma nie spadła a taka siła była mi bardzo potrzebna.
Teraz w fundacji(pracy) mieliśmy urwanie głowy do piątkowej konferencji. Gdzie trzeba było uruchomić robota medycznego Robin heart mc2 zmieniając wcześniej całe okablowanie. Na konferencji i dzień przed też cały czas na nogach bo pomagałam koledze prowadzić stanowisko laparoskopowe.
Teraz na studiach zaczyna się sesja, wiec będzie dużo nauki ale mam patent na to jak pogodzić trening i zakuwanie. Po prostu jak będę robić trening interwałowy na niskim tętnie będę się uczyć. Fajnie jak zostanie jeszcze trochę czasu na przyzwoita dawkę snu zjedzenie wszystko co powinno się zjeść.
Powoli do przodu tzn. tam gdzie trzeba szybko to szybko do mety !
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |