2011-11-02
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| roztrenujmy się, synek (czytano: 728 razy)

Szósty dzień przerwy w treningach. Choroba wci±ż nie chce odpu¶cić. Jestem osłabiony i nie wydaje mi się, żeby próba powrócenia do mocnych treningów za dwa czy trzy dni miała jakikolwiek sens. Nie dam już rady doci±gn±ć do formy, w jakiej byłem jeszcze tydzień temu. A przebiegnięcie dychy w niepełnej dyspozycji czyli powiedzmy po 4:00/km naprawdę nic mi nie da. Tak więc zdecydowałem się zakończyć ten sezon. Był całkiem fajny, nie mam większych zastrzeżeń. I teraz zamierzam zrobić - po raz pierwszy w życiu - roztrenowanie. Licz±c ten tydzień z wirusem – czterotygodniowe. Troszkę pochodzę do fitness-klubu, pomacham ciężarkami, pobawię się rowerkiem stacjonarnym, wio¶larzem, może zajrzę na aerobic, pilates czy takie tam. Jak się utrzyma pogoda to trochę po¶migam też na rolkach.
28 listopada zacznę dwudziestotygodniowy cykl przygotowań pod maraton w Łodzi. Po drodze zahaczę tak na serio chyba tylko o Sobótkę. Sylwestrowo zrobię długie wybieganie na BKH w Katowicach, potem urodzinowo pojadę być może na dwu(pół)maraton do Bydzi. I tyle.
Ogłaszam zatem – KONIEC SEZONU 2011!
Czas spu¶cić powietrze i złapać ze dwa kilo wagi.
Autor zablokował możliwo¶ć komentowania swojego Bloga |