2010-10-07
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Jak się ubrać na maraton? (czytano: 605 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: www.tduszynski.eu.interia.pl

Jak się ubrać na maraton? W szcególności na ten w Poznaniu w najbliższą Niedzielę? Oczywiście nie chodzi mi o przeglądanie szafy pod kątem kolorów, markowych koszulek, czy ekstra wypasionych spodenek. Już po kilku kilometrach będe wyglądał, jakbym przeszedł przez wyżymaczkę, więc nawet logo znanej firmy mi nie pomoże.
Myślę o czymś innym...
Zimno już jest. Warunki dzisiaj we Wrocławiu sa podobne do tych, jakich można się spodziewać 10 października w stolicy Wielkopolski. Około godziny 8.00 mroźno, zaledwie kilka stopni powyżej zera. Potem temperatura będzie wzrastać i ta otoczenia i ta moja wewnętrzno-uzewnętrzniona, liczona w litrach potu ;) W długich spodenkach biegać nie lubię, drapie to, ściska, denerwuje... rękawiczek też nie założę, choć na forach maratonu, niektórzy tak doradzają - kup tanie rękawiczki, wyrzuć jak będzie cieplej, bo ciepło owo przez palce uchodzi... Podobnie z czapeczką.
Ja jednak dziwny jestem, jak mi coś krepuje ruchy to mam mordercze myśli. Czapka, rekawiczki, długie spodnie odpadają. Zastanawiam się jednak nad koszulką z długim rękawem. Żeby ciepło było w tę moją atletycznie-cherlawą klatkę piersiową i w rączki.
I bądź tu człowieku mądry i biegnij maraton, jak tyle zagadnień na których sparzyć się można. Pewnie zapakuję kilka wariantów ubraniowych, bo co jak jakiś front atmosferyczny z mroźnej północy przyjdzie?
No właśnie...
Dziękuję Trex-owi za słowa otuchy ;)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |