2010-07-12
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| LENIĘ SIĘ (czytano: 282 razy)

2 tygodnie lenistwa!
W pi±tek zamkn±łem pewien etap treningów. Ukoronowałem go trzydziestk±. Chyba jeden z cięższych tygodni w mojej "karierze" - w niedzielę było 24km w tym 12 minutówek, w ¶rodę 10km II zakresu a w pi±tek 30km. Ale udało się, choć trzydziecha była ciężka. Z kryzysami. A i tak biegłem j± między godz. 21 a 24. Wcze¶niej zgon gwarantowany.
A teraz lenistwo. Lenistwo, czyli co trzeci dzień wolny. Biegam cyklami trzydniowymi - 8-10km bc1 + rytmy; 16-18km bc1; wolne. Tak 2 tygodnie, a potem 9 tygodni trenowania pod Berlin.
To ja wracam do obijania się. Yyyy, do pracy znaczy...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Rufi (2010-07-13,11:37): z Tadziem to chyba by nie przeszło :-) Woland (2010-07-13,11:53): Z Tadziem nie przejdzie żaden trening, po którym nie wracasz do domu na czworakach. Rufi (2010-07-13,12:08): no troche sie zagalopowales :-) Woland (2010-07-13,12:15): No wła¶nie - galop tylko na czworakach :D
|