2010-06-15
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Kalendarium czego¶ dziwnego;) (czytano: 397 razy)

Dzień -2 - wbiegam na ¦lężę, w nieodpowiednim obuwiu po kamieniach.
Dzień 0 - nie mogę chodzić, potrzebne kule.
Dzień 2 - odstawiam kule, staram się chodzić, żeby noga nie zapomniała jak to się robi.
Dzień 4 - przeprowadzam próby biegowe na prostej... w mieszkaniu;)
Dzień 5 - sprawdzam czy dam radę biegać po dworze.
Dzień 6 - przebiegam półmaraton. Rodzinka puka się mocno w czółka.
Dzień 9 - robię 5km poniżej 20min.
Dzień 10 - wbrew wszystkiemu idę grać w piłkę. Zapisuję się do Bydgoszczy
Dzień 12/13 - przebiegam ultra 90km... historię tego szaleństwa już znacie;)
Dzień 15 - żyję, chodzę, mam się wyj±tkowo dobrze...
...życie potrafi być MEGA ZAKRĘCONE ;)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu izamoskal (2010-06-15,22:43): Dzień 16- waga spada o 5 kilo, choć jem, jem i jem (drożdżówki, rzecz jasna) ;) Tomasz Ławniczak (2010-06-15,22:48): Po weekendowym spadku z 85 na 81, dzisiaj już waga w normie - 84kg ;) Aga Es (2010-06-16,08:11): No ja tam nie wiem. Kto¶ ostatnio się chwalił, że schudł 6kg:) Ja też bym tak chciała..dieta drożdżówkowa i 6kg mniej:) Marass (2010-06-17,15:31): Dzień 16 - chodzę po wodzie ;)
|