2009-09-08
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Trzy, czekoladowe minuty ! (czytano: 222 razy)

Tak, gdy biegam lubię je¶c gorzk± czekoladę.
6 wrze¶nia, w słoneczno-deszczowej Pile,
w 1:58:11,z numerem 1028, z satysfakcja
przebiegłem szybki półmaraton.
Już dobiegałem do 20. kilometra
i nie miałem mojej czekolady,
któr± pozostawiłem w plecaku.
Rozejrzałem się i ku mojemu miłemu
zaskoczeniu, zauważyłem czynny, mały sklep.
Wbiegłem do niego i Pani± sprzedawczynie
poprosiłem o tabliczkę gorzkiej czekolady.
Zabrałem j± i w biegu, i marszu, zjadłem.
Popiłem Ľródlan± woda z mojej butelki
i szybko pobiegłem w kierunku mety.
Przebiegaj±c linie mety i zobaczyłem
wynik: 01:58:13.
Faktycznie, powtórzyłem mój czas
z półmaratonu w Pile,w 2008.
Do wykonania mojego, pilskiego planu
zabrakło trzech, czekoladowych minut.
To nie jest problem.
Istotne, ze potwierdziłem swoje berlińskie
założenie, które prozaicznie, nietrudno
wyliczc, by,1:58 x 2, plus 00:30, to prawie
04:30, a to jest czasowy prognostyk,
przebiegnięcia przeze mnie
maratonu w Berlinie, w 2009.
Specjalnie dziękuje Panu Henrykowi Paskalowi
i Jego zespołowi, także woluntariuszom,
służbom mundurowym i technicznym,
wszelkim mediom i fotografom
i firmie informatycznej, za poprawn±
organizacje 19. Międzynarodowego
Półmaratonu PHILIPS`a.
Zamierzam pobiec w 20. edycji tej sportowej,
europejskiej imprezy, w 2010 roku.
Pozdrawiam przyjaciół spotkanych w Pile.
Do zobaczenia w Berlinie i Poznaniu
lub w innych miejscach Europy..
Wiwat zwycięzcy z poszczególnych,
regulaminowych kategorii,
od których 6 wrze¶nia 2009 roku,
wiele się nauczyłem.
Wiwat Piła !
Wiwat Słubice !
Wiwat Polska !
Pozdrawiam, Maciej Pachciarek.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |