2009-07-31
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Freud i nowe trzewiki (czytano: 159 razy)

Wczoraj kupiłam sobie nowe buciki, nie nie nie do biegania. Takie eleganckie cudowne trzewiki. Dzisiaj jak dama wybrałam się do pracy w nóweksowych ¶licznych botkach. Finał! Odcisk na odcisku odciskiem pogania…….No takie niewygodne, ze niech to….
Dobrze, że buty do biegania mam o rozmiar większe i tylko dzięki temu mogłam dzisiaj zrobić jaki¶ trening. Takie tam delikatne truchtanie, ale już czuję ze nabieram sił i cholernie dobrze się z tym czuję!
Tylko jak znowu zaczęłam biegać to apetyt mam taki, ze konia z kopytami bym zjadła i znowu jem równo z moim mężem a ON ma 192 cm wzrostu a ja tylko biedne 164….
No cóż cos za co¶….
Remont w domu taki, że la la …ale ja jedynie mam się zaj±c sprz±taniem….a że ja lubię sprz±tać, więc to nie jest problem….Choć według Freuda kobieta która lubi sprz±tać to jest niewyżyta seksualnie i musze się zastanowić jak ta teoria ma się do mnie ;-)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora kluseczka (2009-07-31,23:55): wklej fotkę chociaż, chciałabym zobaczyć te twoje pantofelki biegaczka;-) (2009-08-02,13:11): Oczywi¶cie dzisiaj wieczorem możesz liczyć na fotkę ;-) Beauty&Beast (2009-08-02,19:00): Uff, już wiem, czemu nie lubię sprzatać... biegaczka;-) (2009-08-02,22:06): No to pozazdro¶cić Beauty....Muszę sprawdzić tę teorie...Kluseczko buciki specjalnie dla Ciebie
|