2008-12-16
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| kolejne podejscie (czytano: 152 razy)

Przeżyłem już "naste" kolejne podej¶cie do treningów....Już wiem ,że z kopyta nic nie pójdzie a forma ubiegłoroczna uleciała jak Dżin z lampy......Trzeba budować od nowa byle nie powstały MDM-y...;-))) Teraz jeżdzę sobie 20 km na cykloergometrze na maxa- ostatnio 33:24 co jest o 2:40 gorszym czasem od życiówki....Masakra?Tak! A po rowerku biegnę ok 7 km i usredniam prędko¶ć biegu.....Czyli triatlonow± wytrzymało¶ć trenuje ,która jest największa z wszech sportów. Efekty-w przyszłym roku-najwcze¶niej na wiosnę;-)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |