Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [1]  PRZYJAC. [17]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
szczupak50
Pamiętnik internetowy
korespondent biegowy

Arkadiusz Szczupaczyński
Urodzony: 1963-12-15
Miejsce zamieszkania: GRYFICE
5 / 65


2014-07-05

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Łobeska Dziesiątka 5.07.2014 (czytano: 998 razy)



Po czwartkowym popołudniowym treningu w pełnym słońcu byłem nieco zdołowany, czułem się kiepsko i nogi nie chciały mnie nieść, a w sobotę miało być jeszcze cieplej.
Sprawdzałem prognozę pogody na dwóch portalach obiecywali ciepło ale pochmurno - znaczy nie będzie źle.
Pojechałem na zawody z czwórką policjantów - mój syn sądził nawet, że będzie to radiowóz :). Na miejscu spotkaliśmy jeszcze 4 zawodników z Gryfic.
To moje trzecie ,kolejne zawody w tym mieście.
Tak jak w ubiegłym roku trasa w centrum miasta i tak jak przed rokiem 7 pętli.
Nowi biegacze zdziwieni nieco tym faktem ,bo w regulaminie nawet nie zająknęli się na ten temat.Trzeba cierpliwie liczyć okrążenia , żeby nie zacząć za szybko finiszować.
Na mecie niestety brak zegara z aktualnym pomiarem czasu.
Pogoda zaskoczyła -zero obiecywanych chmur,za to palące słońce.
Zwykle biegnę wtedy z butelką wody w ręku ,żeby bez udaru dobiec do mety,ale tym razem zostawiłem ją Mikołajkowi , który czekał z nią w okolicach mety- w końcu punkt z wodą 7 razy ,a na trasie wypatrzyłem wcześniej strażaków z wężem, więc jest nadzieja na zimny deszczyk.
Przed startem pamiątkowe zdjęcie rungryfowych biegaczy i ruszyli.
Jak zwykle kolejny raz miałem zmierzyć się ze Zbyszkiem, z którym nie wygrałem od roku.
Ledwie wystartowałem i zobaczyłem go ,ku mojemu zdumieniu 20 m przede mną- zabrał się z czołówką.
Biegnę zawsze swoim tempem i na razie ten widok nie działał na mnie deprymująco .Zbychu szybko spuchł i dogoniłem go w połowie pierwszego kółka,trzymając się niezauważalnie ok.5 m za nim.
Biegliśmy tak przez następne 2 okrążenia , zastanawiałem się czy ciągnąć się tak dalej i wyskoczyć do przodu dopiero na finiszu, czy iść do przodu.
Wybrałem tą drugą opcję, stwierdziłem ,że jak go nie zmęczę to nie wygram ,bo finisz to on ma lepszy ode mnie.
Dał się wyprzedzić i nie walczył nawet za bardzo , chyba nie lubi takiej pogody .
Dzięki agrawce na początku każdego kółka widziałem go z każdym okrążeniem coraz dalej.Tak zostało ku mojemu zaskoczeniu aż do mety- mój czas 41:58,Zbyszek 32 s.za mną.Choć nie ma życiówki to jest sukces ,a czas przy tej pogodzie, osiągnięty czas zaskoczył mnie in plus.
Niestety medal na koniec biegu jak zwykle w Łobzie , będzie się wyróżniał w mojej kolekcji in minus.Dyplomatycznie pisząc nie przystaje do innych krążków z innych zawodów.
Tym razem wielką wygraną została Agnieszka,która mimo słabszego wyniku ,niż w debiucie w Stargardzie była 6 w klasyfikacji open kobiet -puchar i pierwsza w swojej kategorii - kolejny puchar .Koledzy mężczyźnia patrzyli na to z zazdrością ,kobiety mają łatwiej bo jest ich zdecydowanie mniej.
Puchar za pierwsze miejsce otrzymał też wspomniany wcześniej Mikołajek za udział w biegach dziecięcych, a jego siostra była piąta w swoim biegu- też nagroda- gratulacje dla taty Zbycha, może żona łaskawiej spojrzy na jego pasję,a on sam wzbogacił się o trzy pudełka Izostaru - chyba będzie teraz częściej wystawiał dzieci do biegów :). (To absolutnie nie było złośliwe!).
Na plus dla organizatorów szatnie , prysznice i posiłek w hali sportowej.
Szczególne podziękowania dla Pani ,która wężem ogrodowym polewała zawodników ze swojej posesji 7x zimny prysznic - zasłużyła na nagrodę specjalną burmistrza dla najlepszego kibica - dzięki niej przeżyliśmy bieg w dobrym komforcie.
Strażacy dali dupy , puścili wodę dopiero pod koniec zawodów i lała się niemrawo ,niech idą na nauki do Pani z ogródka.
Na koniec jak zwykle losowanie nagród ,już widziałem się z jakimś odkurzaczem ,który przywiozę żonie (mało poprawne politycznie ,ale może dostrzeże chociaż jeden plus z mojego biegania) - niestety do nikogo z nas nie uśmiechnęło się tym razem szczęście.






Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
rys-tas
16:43
benfika
16:33
Andrzej5335
16:25
 Van Basten
15:56
biegacz54
15:50
cinekmal
14:57
drago
14:56
mirko10
13:56
cierpliwy
13:44
Grzegorz Kita
13:04
Wojciech
12:52
młodyorzech
12:37
henry
12:25
Tomek71
12:20
kostekmar
12:03
JW3463
12:03
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |