2010-06-18
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Mam pewien plan... (czytano: 386 razy)

Zdecydowany brak czasu jest przyczyn± długiej przerwy od ostatniego wpisu na moim blogu.
Praca, studia, GP Poznania, bieganie i pisanie pracy licencjackiej, wszystko to nałożyło się na siebie w taki sposób, że nie bardzo mam czas na wypoczynek. Zmęczenie we mnie narasta z każdym dniem i coraz bardziej nie mogę doczekać się wakacji... Co prawda wtedy też będę pracował, ale nie będę miał na głowie nic innego i będzie czas na regenerację...
Pracę licencjack± mam praktycznie skończon± zostały mi do napisania wstęp i zakończenie więc w sumie tylko dwie strony, w poniedziałek zamierzam oddać j± promotorowi do sprawdzenia... I to będzie jego pierwszy kontakt z moj± prac± ;)
Oprócz tego na na studiach zaczyna się sesja. W sumie nie mamy w niej praktycznie żadnego trudnego egzaminu, ale za to ilo¶ć tych które nas czekaj± robi wrażenie bo będzie ich aż 6. Dodatkowo 3 zaliczenia na prawach egzaminu (bo nie może być więcej egzaminów). Więc choćby były to najłatwiejsze z możliwych przedmioty, trochę wysiłku będzie trzeba włożyć w ich zaliczenie.
GP Poznania, do pełnego sukcesu pozostało postawienie "kropki nad i" czyli efektywnego zakończenia, praktycznie wszystko już dograne, oczywi¶cie o ile nie okaże się że o czym¶ zapomnieli¶my ;) Wszystko okaże się w ¶rodę o 19...
Praca... Ze względu na nadmiar zajęć w ci±gu tygodnia wzi±łem na siebie 3 weekendy pod rz±d... pocz±wszy od pi±tku, codziennie po 12 godzin, więc w każdy weekend spędzam w pracy 35 godzin... Nie jest lekko ;)
Bieganie, tu jest o tyle dobrze, że po zeszłotygodniowej wizycie w Warszawie na mitingu im. Janusza Kusocińskiego, wróciła mi motywacja do biegania. Więc po dwóch tygodniach obijania się zacz±łem się znowu ruszać. Pozytywne jest że biegam na całkiem niezłych jak na mnie prędko¶ciach, bo rozbiegania na które wychodzę biegam w tempie 04:40 - 04:50 - czuj±c przy tym sporo luzu.
Od pocz±tku lipca zabieram się za konkretne treningi... Bo w głowie ¶wita mi pewien plan... Nie do końca sprecyzowany więc póki co w tym temacie: cisza... ;)
P.S. Pamiętam też że obiecałem opisać rozważania na temat mojego wiosennego progresu... Ten oraz kilka innych ciekawych tematów zamierzam poruszyć po sesji ;)
Teraz BnO i spać...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |