Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [21]  PRZYJAC. [8]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Smogo
Pamiętnik internetowy
Wybieg weny

Łukasz Smogorowski
Urodzony: 1978----
Miejsce zamieszkania: Warszawa (a w sercu ci±gle Kraków)
13 / 16


2012-07-17

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
O biegaczu, który swojego organizmu nie słuchał (czytano: 1821 razy)

 

Nie mówi±c o lekarzach, znajomych, dziewczynie fizjoterapeutce... Tydzień po RzeĽniku - szpital. Zapalenie jelita. Wcze¶niej: parę dni gor±czki pod 40 stopni i innych atrakcji. Kroplówa z antybiotykiem. A zaraz potem zapalenie żył po wenflonie. Zero biegania, kiepskie wyniki krwi. Przed dalszymi badaniami. I co? Ultra! Od leżakowania nie minęły dwa tygodnie, żyły na ręce jak druty... Żeby tego było mało - ultra na Korsyce, po słynnym szlaku GR20.

Restonica Trail, tak się nazywała ta katorga. Zaczęło się ładnie, 1400 m podej¶cia na 6 km (!) - potem hopki, potem znowu podej¶cia, piękne widoki, wodospady, jeziora polodowcowe... Ale sam bieg - to tak, jakby poprowadzić trasę z Zakopanego przez Zawrat na Rysy i z powrotem, tylko jeszcze posypać trasę kamieniami. Od 16 km organizm odmówił przyjmowania dobrodziejstw punktów żywieniowych, potem nawet izotoników i wody. Na 25 km chciałem zej¶ć - upał, ostre słońce, a ja nie piłem. Kierowali mnie dalej, tam, gdzie można będzie zej¶ć z trasy. Skończyło się na 46 km (żartownisie), po przej¶ciu kolejnej góry i przełęczy, przy której Zawrat jest przechadzk±. Osuwiska, łańcuchy, drabinki. Trasa cudowna! Tylko nie w takim stanie... Założenie było takie - dotrzeć spokojnie, robić zdjęcia. Wywi±załem się z drugiego punktu, ale pierwszy skończył się wieczorem na wizycie w szpitalu. Było słuchać, innych... zwykłego zdrowego rozs±dku (chwilowy brak dostępu)... Ale na Korsykę kiedy¶ wrócę, dla tej trasy i dla tej pięknej wyspy.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


doogi (2012-07-18,10:32): widziałem w necie zdjęcia z GR20 i muszę powiedzieć że już dla samych widoków człowiek by się tam wybrał, ale na bieg to już tylko najwytrwalsi :)
Smogo (2012-07-19,00:10): Ano prawda. Te góry, ten upał - to wyci±ga ze ¶miałków każd± słabo¶ć. Trzeba być wybieganym i najlepiej wychodzonym po górach, a przede wszystkim zdrowym. Widoki jednak bajeczne i warto zamiast ¶cigać się (a z Szerp±, który wygrał, to Kilian mógłby powalczyć) przystan±ć i zachłysn±ć się przestrzeni±. Parę zdjęć z trasy wrzuciłem do galerii, na zachętę. Bieg nie jest drogi - 70 euro, a w tym dobre wino, piwo, cytynówka na mecie, bardzo dobra koszulka do biegów trialowych z logo imprezy i parę smakołyków + żarcie i picie na trasie - od owoców, przez sery i wędliny po ciasta i niesamowity doping mieszkańców i turystów dla kończ±cych bieg.







 Ostatnio zalogowani
Raffaello conti
21:49
cisek11
21:26
Pawel63
21:10
eldorox
21:09
romelos
21:04
511402 jarek
20:52
alinek
20:47
wieslaw44
20:36
GriszaW70
20:36
keicop
20:16
Bartu¶
20:12
Zedwa
20:02
GrandF
19:50
Rychu67
18:45
Grzegorz Kita
18:42
Stru¶ Emu
18:06
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |