2008-08-28
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| diagnoza na pocz±tek... (czytano: 297 razy)

...brzmi: nieĽle :) co mnie cieszy :) dlaczego? bo wychodzi na to, że cały ten czas po¶więcony na treningi nie poszedł na marne, jest baza, któr± teraz można doszlifować. jest ¶wiatełko w tunelu, że co¶ ze mnie jeszcze wyro¶nie i nie będ± to gruszki na wierzbie ;) (swoj± drog± gruszki o tej porze - mniam!) co ciekawe badania laboratoryjne wykazały, że z rowerem radzę sobie lepiej niż z bieganiem, choć biegam nieco dłużej niż roweruję i do tego rower to głównie wycieczki podczas gdy bieganie miało w sobie wiele z solidnego trenowania (jaki¶ czas temu, co prawda, heh).
w ukryciu na razie pozostaje dominuj±ca dyscyplina. fakt, to okres testowania, starania się i oceniania. bo jak nie spróbuję, to nie będę wiedzieć. łyknęłam szczyptę formy z tego czy owego i sprawdzam czy lepiej mi asfaltem, po górkach, w terenie, biegiem, rowerem, może zamieszać... i wszystko jest fajne! ale, hm... jak wiadomo, gdzie kucharek sze¶ć tam nie ma co je¶ć... więc i te dyscypliny jako¶ trzeba będzie poukładać w kalendarzu. SPOKÓJ tylko może mnie uratować :) tym bardziej, że jak siebie znam to wybiorę co pikantniejsze imprezy. na łatwiznę nie zwykłam chodzić :P poprzeczkę stawiam sobie raczej ciut powyżej możliwo¶ci (choć przyznam się, czasami bywa to frustruj±ce i przychodzi ochota obniżyć :| a przecież wsparcie bliskich i solidnie wykonana robota nieraz udowodniła, że granica została przesunięta i to co jeszcze niedawno wydawało się odległym horyzontem dzi¶ jest już na wyci±gnięcie ręki :) dziękuję Marku :) ).
ps przegl±dałam fotki z wypraw w górki :) i tak sobie pomy¶lałam, że się stęskniłam... ludzi coraz mniej w górach, he, pora rozpocz±ć sezon :)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marfackib (2008-08-28,14:40): Oj ... wyro¶nie, wyro¶nie :-)
|