2008-04-08
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| No i nie pobiegałem (czytano: 111 razy)

Chciałem dzi¶ (wtorek) doł±czyć do łosiuj±cych o 19.00. Ale pojechałem odebrać Ankę z Zosi± od okulisty na Jagiellońskiej. Poza tym dzisiaj jest nieciekawy dzień. Ci¶nienie idzie do góry, łeb napier..., jestem agresywny. W końcu nawet Górę zostawiłem w spokoju, a Szara musiała zadowolić się wieczornym spacerem z Ank±. Ech...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |