2017-02-28
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Jakie wybrać? (czytano: 324 razy)

Co roku ten sam problem,w sumie co sezon a dokładniej i precyzyjniej zawsze wtedy kiedy "kończ±"się one....mowa o butach.Najważniejszej czę¶ci naszej biegowej garderoby.Długo biegałam w butach...jaki¶,oczywi¶cie były to już buty z amortyzacj±,z jak±¶ renom±,polecane mniej lub więcej(no może więcej)konkretne buty na okr±glutkie sumy kilometrów.Zaczynałam od zwykłych tenisówek(10 lat temu?kurcze nawet nie pamiętam jakie wtedy buciory dominowały)plus bawełniane ciuchy....to były czasy.Potem gdzie¶ na zawodach pojawiły się badania stopy i okazało się,że jestem jakim¶ pronatorem(delikatnym,ale jednak buty i ich podeszwy nie kłami±)i szukałam już butów dla takiej stópki przeznaczone..czę¶ciej jednak padał wybór dla neutralnych biegaczy.Długo byłam wierna modelowi Nike Pegasus,ale wraz z przekroczeniem magicznej 30 co¶ się w nich zmieniło,co¶ co mi się już nie podobało,nie pasowało w nich(ciekawe,że ja zbytnio po 30tce się nie zmieniłam).Moje zboczenie biegowe?przygl±danie się butom biegaczy....potem przyszła piękna wiosna "butowa" w postaci marki Pumy,były to tak kobiece buty,że trudno było w to uwierzyć,że mog± spełnić swoj± funkcję,a jednak zdały egzamin,biegało mi się w nich ¶wietnie...niestety jak to bywa stare modele się wyprzedaj± i już takich samych nie produkuj±-a szkoda.Długo była cisza,jakie¶ próby,przetrwania z modelami,bo w czym¶ trzeba biegać...i jestem tu i teraz.W zeszłym roku spróbowałam w adidasach ultra boostach,but delikatny-tak zwana startówka,na mój kilometraż za lekki,za miękki,ale na szybkie 5tki,ewentualnie 10-zdaj± test.Ogl±da się tych butów sporo,jak nie zaryzykujesz,nie przymierzysz,nie pobiegniesz-nie będziesz wiedział.W tym roku na moich nogach pojawi się nowy model-New Balance-jestem ciekawa jak mu pójdzie-a dosłownie mówi±c :jak się mu(im) pobiegnie.
p.s.mini te¶cik na bieżni...najbliższy asfaltowy sprawdzian w niedzielę:)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu paulo (2017-03-01,08:21): ja buty do biegania zawsze "załatwiam" w styczniu :) W marcu to trochę dla mnie za póĽno. Tr (2017-03-01,14:03): Nie, no gwiazda! :))) Bosko wygl±dasz. :) Tr (2017-03-01,14:04): A ja jako¶ wci±ż wierna pegasusom. Lubię bardzo i dobrze mi się w nich biega. Kontuzji tez nie miałam w tych butach. Pumki mówisz? Może trzeba spróbować? :) zbyfek (2017-03-01,22:21): Drugi maraton biegałem w Dębnie w butach trochę lepszych niż pepegi wojskowe.Natomiast po otrzymaniu butów profesjonalnych kolor zółty po te¶ćie treningowym po szosie czasy były niesamowite.Problem polegał na tym jak wyj¶ć na trening 1983roku w zółtyćh butach , znajoma powiedziała ze jestem pedałem.:) żiżi (2017-03-02,16:37): Paulo ja też,tylko dopiero teraz wyci±gnęłam je do testowania:) żiżi (2017-03-02,16:38): Iza też długo byłam wierna pegasusom,ale co¶ mi w nich zmienili no i przestało mi sie w nich dobrze biegać:( żiżi (2017-03-02,16:39): Teraz nikt tak nie powie:)
|