2016-07-01
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Euforia (czytano: 449 razy)

Impreza była jak zawsze wy¶mienita,wypociłam się,wyskakałam ,było wyginam ¶miało ciało,¶miech i zabawa:).Ach jak ja taki wysiłek lubię,poezja dla mojego ciała i duszy ,ja to mam po prostu w genach-muszę się dużo ruszać i już:)).Na drugi dzień -jak co roku(bo ja strasznie lubię "mieć" tradycje i ich pilnować)pojechali¶my na Dębiec przywitać lato bior±c udział w Biegu Romantycznym Parami...jak to w ostatnich dniach bywało,burze nawiedzały nas co jaki¶ czas tak i teraz nie było inaczej,rozszalała się w momencie startu,dobrze,że dystans wynosił niewiele ponad kilometr,bo pewnie trzeba by było przerwać bieg a tak wszyscy zd±żyli przybiec przed intensywn± ulew±.
Wracam do biegania nie wiem na jak długo,ale korzystam i biegam ile mam sił w nogach,za chwilę Pętla Izerska-nie mogę się doczekać-może też dlatego,że wreszcie pierwszy raz udało nam się zapisać na bieg,gdzie jest klasyfikacja małżeństw:))))...co¶ tam trenuję,ciężkie pierwsze dni,ale my¶lę,że powoli już wracaj± mi siły sprzed abstynencji biegowej....a jutro treningowo Opole-chyba będzie gor±co:)))
A!!! i najważniejsze-smuta¶no mi dzisiaj było,bo przegrali¶my...tak mocno dawno nie przeżywałam takich emocji-Grali¶cie ¶wietnie i czekam na następne takie emocje..psssss to nie moja wina to wina tego futrzaka,on to przewidział,albo to przez Beatę ,bo nigdy meczy nie ogl±dała a akurat wczoraj musiała..:)))
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu paulo (2016-07-04,08:39): sylwetka zaiste wyczynowa :)
|