Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [18]  PRZYJAC. [279]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Tr
Pamiętnik internetowy
Biegam, więc żyję.

I W
Urodzony: --
Miejsce zamieszkania:
453 / 483


2015-04-14

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Pi±tek (czytano: 1423 razy)



Plebania ze sporym ogrodem. Za ogrodzeniem wielki owczarek. Spi. Kiedy się zbliżamy podnosi łeb i łypie na nas zaspanym okiem, niespecjalnie nami zainteresowany. Po prostu sprawdza co go wytr±ciło z drzemki.

Przewodnik zaczyna wywód o ko¶ciele ¶w. Barbary przed którym stoimy. Co jaki¶ czas słychać jakie¶ takie basowe, nieartykułowane tony. Stara już się robię i wydaje mi się ostatnio, ze słuch mi się psuje więc pomy¶lałam w pierwszej chwili, że to nasz kierownik się zdenerwował i zgania nas z drogi. W końcu jednak nie wytrzymałam i sprawdzam o co chodzi. Okazało się, że to owczarek. Wsadził pysk między pręty, patrzy na nas smętnie i mówi co jaki¶ czas a łu, łu. Tak sobie od niechcenia.

W końcu zajarzyłam. Za ogrodzeniem leży jego piłeczka tenisowa. Niewiele my¶l±c rzuciłam mu j± wprost do pyska. Nie trwało długo kiedy znów usłyszeli¶my ału, łu.. Piłeczka znów za ogrodzeniem. W końcu za którym razem udało mi sie zobaczyć jak ta piłeczka wędruje na trawę. Psina podchodziła do ogrodzenia, kładła piłeczkę na podmurówce, nochalem wypychała piłeczkę na trawę, a potem "ału, łu" i już kto¶ tę piłeczkę mu rzucał. Darmowa zabawa, a że wycieczek tam pewnie sporo to i psinek nie może narzekać na nudę. M±dry zwierzak.

Za to proboszcz... Szkoda gadać. Ale psa ma naprawdę fajnego. :)

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


paulo (2015-04-15,08:52): czyli okazuje się, że pies czasami jest jedyn± jasn± stron± w ko¶ciele :)
DamianSz (2015-04-15,09:09): Na pewno to była piłeczka tenisowa ? Przecież tam nigdzie kortu w pobliżu nie ma :-)
Tr (2015-04-15,15:48): Ten akurat na pewno. Wła¶ciwie to ten pies jest najlepsz± wizytówk± proboszcza. Nie może być chyba złym człowiekiem maj±c tak± psinę. Może proboszcz miał po prostu zły wieczór. A może był po prostu jawnie asertywny. :))
Tr (2015-04-15,15:49): Bez problemu mie¶ciła się w pysku więc chyba tenisowa. Kto wie co robi± ministranci w przerwach. :)
snipster (2015-04-16,09:13): łu łu łu łu łuuuuu.... auuuuuuuuu hau hau :)
Tr (2015-04-16,13:42): iiiiiiihaaaaahaaaa! ;)







 Ostatnio zalogowani
Andrea
00:45
Darasek
23:37
Jaszczurek
23:02
Inek
22:11
Fred53
21:19
chris_cros
21:17
waldekstepien@wp.pl
21:16
Citos
20:47
maste
20:33
zwojtys
20:07
dawid_str8
19:56
eldorox
19:56
entony52
19:46
Bartu¶
19:39
Wojciech
19:06
damwoj
18:58
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |