2014-05-08
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Zwierzaki na drodze. (czytano: 713 razy)

Dzi¶ zwierzaki chyba powariowały. Najpierw lisek - chyba znajony z ostatniego treningu. Potem dzik, potem jeszcze w innym miejscu dwa lisy.
Najbardziej wystraszyłem się dzika. Był ogromny - jak Godzilla i stał w miejscu, gdzie bym się go nigdy nie spodziewał.Ponadto ciemno i MP3 na uszach. Ja w jedn±, a dzik w druga stronę. Jak ruszył, to aż poczułem drgania pod stopami :)
Tętno = HR max ;-)
PS.
Po powrocie do chaty zepsułem MP3-kę ;-(((
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora jacdzi (2014-05-08,06:50): Moze to los tak chcial z mp3. Biegajac teraz po lesie bez sluchawek na uszach uslyszysz jak dzik sie oblizuje na widok zblizajacej sie kolacji=biegacza. Ewka (2014-05-09,12:55): Dobrze, że nie biegli¶cie w tę sam± stronę. Ja też co jaki¶ czas spotykam dziki w Puszczy Wkrzańskiej.
|