Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [86]  PRZYJAC. [344]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Marysieńka
Pamiętnik internetowy
Powrót

Maria Kawiorska
Urodzony: 1956-07-21
Miejsce zamieszkania: Borowy Młyn
977 / 1019


2013-02-07

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Rywalizacja....ale z przymrużeniem oka.. (czytano: 1086 razy)

 

Na chwil kilka "robak" wlazł do mojej głowy.
Naiwniaczek sądził, że zadomowi się tam na dobre, bo zaczął wiercić się, kręcić, wić gniazdo.
Ale nie po to przez lata nad pozytywnym myśleniem pracowałam, by teraz byle robak miał zacząć mną rządzić.
Gdyby to był rak, jak delikatnie dała mi do zrozumienia pani pulmonolog, od dawna nie powinnam oglądać świata.
A jeżeli to faktycznie raczek, to chyba musi być mu ze mną bardzo dobrze, a może i nawet polubił mnie, bo towarzyszy mi odkąd sięgam pamięcią.
12 lutego mam szczegółową tomografię klatki piersiowej...i w błędzie ten kto myśli, że usiądę w kącie i będę liczyła dni jakie mi jeszcze z życia zostały.
Wiem, że będzie dobrze, bo przecież podpisałam cyrograf...z dobrym diabełkiem na długie życie..
Jako, że od października na "detoksie" jestem, mam problemy z "dotlenieniem" więc nawet łażenie z "patykami" na orbitreka zamieniłam.
Nic nigdy nie było dla mnie większą motywacją jak "rywalizacja"(ale taka z przymrużeniem oka).
Nie byłabym sobą gdybym nie zaczęła "korespondencyjnie" się motywować.
Tym razem za "rywala" Snipiego sobie wybrałam.
Ostatnimi czasy, jak sam pisze orbitreka "zajeżdża", a że robię to samo może więc zgodzi się...na małą rywalizację???
Kto z nas dziennie więcej kalorii "wykręci" na orbitreku??
Nic innego nie wpadło mi do głowy...no chyba kropelek potu nie będziemy liczyć??
Spalone kalorie "maszyna" policzy. Nic to, że "rywal" młodszy od mojego syna...ale zawsze "nakręcały" mnie takie z góry przegrane sytuacje.
Snipi co Ty na to???




Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


paulo (2013-02-07,10:05): jeżeli widzisz w lustrze lwa to jeszcze nie jest tak źle :) Bądź dzielna.
jacdzi (2013-02-07,10:11): Snipi, podnos rekawice rzucona Ci przez Marysienke i bron honoru meskiego gatunku.
snipster (2013-02-07,10:16): haha Maryś :) hmmm nie mam z Tobą szans przecież ;) odnośnie kalorii to ja tylko pod tysiaka podchodzę z racji Achillesa...
snipster (2013-02-07,10:21): ...ale zawsze to raźniej, jak się nie jest samemu w walce z przeciwnością hmmm losu :)
renia_42195 (2013-02-07,10:26): Marysieńko, ja też mogę przystąpić do zdrowej rywalizacji ? Tyle co Ty nie wykręcam, ale możemy rozegrać małe wirtualne zawody :)))
dario_7 (2013-02-07,11:06): Marysieńko, tylko że rykoszetem to i mnie się oberwie, bo Snipi podwoi dawkę słodyczy w pracy, a ja słabiuuuutki charakter mam na łakocie. No a potem będę też musiał "palić" te kalorie. Chyba, że to taki chytry plan również i na mnie? :P
Namorek (2013-02-07,11:06): Marysiu - wczoraj przypadkowo oglądałem odcinek filmu polskiego o szpitalu w Leśnej Górze . Badanie tomograficzne klatki piersiowej młodej kobiety . Lekarz stwierdza liczne zmiany nowotworowe . Kobieta załamana . A po pobraniu tkanki okazuje że są to niegroźne gruczolaki czy coś tam innego . A więc Marysiu masz napewno jescze przed sobę wiele lat biegania i nie tak łatwo się nam wywiniesz z biegów ulicznych .Trzymam kciuki NAPEWNO BĘDZIE DOBRZE ! :-)
Marysieńka (2013-02-07,12:34): Pawle...ja tego lwa od dawna widzę....i nie wiem tylko..dobrze to czy źle :))
Marysieńka (2013-02-07,12:36): Jacku...jestem pewna, że Snipi "podejmie rzucone" wyzwanie....męska duma nie pozwoli Mu zrezygnować:))
Marysieńka (2013-02-07,12:37): Snipi.......czyżbyś zapomniał, że od dawna z tym samym problemem się borykam..:))
Marysieńka (2013-02-07,12:41): Snipi.... z tego co pisałeś, potrafisz nawet i 2 godzinki "piłować" na orbitreku(bidaczek ci on)..ja aż tak cierpliwa nie jestem...dziś np w 59 minutek i 30 sekundek wyjechałam 1000 kalorii....ale wieczorkiem pewnie powtóreczka będzie:))
Marysieńka (2013-02-07,12:43): Reniu....ale tylko mający coś wspólnego z wysiłkiem fizycznym....:))
Marysieńka (2013-02-07,12:44): Dareczku...czeka Ciebie więc...próba charakteru...albo dołącz do nas...podobno za darmo macie tę rozrywkę:))
Marysieńka (2013-02-07,12:45): Romku....innej myśli do siebie nie dopuszczam:))
dario_7 (2013-02-07,13:03): O nie nie, to już zdecydowanie wolę swój STARtrek nocą po lesie... Inne treki mnie "straśnie bolom" ;)))
snipster (2013-02-07,13:28): hehe :) w dodatku dwa razy dziennie! osz ty :) no ja tak nie mogę... ale tak łatwo się nie dam ;)
Tr (2013-02-07,18:11): Biedna jesteś z tym orbitrekiem. Umarłabym z nudów. :(
sopel (2013-02-07,20:16): Marysiu sam widziałem jak podpisywałaś ten "cyrograf" na długie życie ! :) pozdrówka serdeczne ! :)
Marysieńka (2013-02-08,10:43): Darku....czyżbyś wątpił w swoje możliwości???? :))
Marysieńka (2013-02-08,10:45): Snipi...z tego co wie zaczynasz pracę o ósmej a ja o 6.30 już w sklepie jestem...więc jeżeli ja mogę Ty tym bardziej...no ale..."mohery" tak mają...nie potrzebują dużo snu..hahaha:))
Marysieńka (2013-02-08,10:46): Iza...do wszystkiego można się przyzwyczaić...no i dla "zabicia" nudy mam TV :))
Marysieńka (2013-02-08,10:48): Sopel.....chociaż Ty mi wierzysz....wzajemnie pozdrawiam...i do miłego gdzieś na trasie:))
miriano (2013-02-09,10:11): Żelazny charakter trzeba mieć by to wszystko znieść.Nasz rocznik jest twardszy do stali. Nasz rocznik ma diamentowy charakter.Twoja głowa mówi że jesteś zdrowa i niech tak pozostanie . Trzymaj się. A kiedy my skrzyżujemy rękawice ???
Marysieńka (2013-02-09,13:25): Mirku...jak to kiedy??? jak tylko "wydobrzejemy:))







 Ostatnio zalogowani
kryz
10:26
PRE
10:26
gadom1990
10:20
VaderSWDN
10:19
Patriszja11
09:35
mirek065
09:34
placekjacek
09:28
Admirał
09:22
Wojciech
09:13
filips1
09:08
martinn1980
09:06
kostekmar
09:05
BOP55
08:50
chris_cros
08:37
mariuszkurlej1968@gmail.c
08:32
pamać
08:25
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |