2013-02-05
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| :((( (czytano: 798 razy)

Cóż za ironia??
Im bardziej chcę zapomnieć tym bardziej myślę.
Po tym co usłyszałam wczoraj od pani pulmonolog jestem...ale jakby mnie nie było. Jestem obecna ciałem...myślami wciąż przy słowach..
-Daję pani skierowanie na tomografię komputerową klatki piersiowej, ponieważ chcę wykluczyć istnienie ewentualnych zmian nowotworowych płuc, na co niestety wszystko wskazuje...
Przez chwilkę myślałam, że ktoś czymś ciężkim "zdzielił" mnie w głowę.
Zawsze twierdziłam, że mam mocną "psychę"...
No to teraz będę mogła to samej sobie udowodnić...
Udowodnić, czy nie pozwolę "negatywnemu" myśleniu...całkowicie mną "zawładnąć"
Usłyszałam i dobrą nowinę...
Kardiolog robiący USG mojego serducha stwierdził...
-Nie jeden trzydziestolatek mógłby pozazdrościć pani serca.
Chociaż tyle...
Musiałam to z siebie "wywalić"....
Żeby była jasność...nie oczekuję współczucia ...bo i tak sama będę musiała się z tym uporać.
Nikt za mnie tego nie zrobi...niestety:(
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Kaja1210 (2013-02-05,12:55): Czasami pewną myśl trzeba przelać na papier lub wypowiedzieć głośno żeby się z nią oswoić. Do tego trzeba być twardym. Podziwiam taką umiejętność od czasu kiedy moja siostra bez zmrużenia oka zakomunikowała mi swoją cieżką chorobę. Sistra wyszła z niej silniejsza, to ja płakałam cichaczem. snipster (2013-02-05,13:56): wiem, że napiszę banał, ale pozytywne myślenie tylko może nas uratować... paulo (2013-02-05,14:08): jesteś dzielna i to bardzo. Tr (2013-02-05,14:45): Tomograf dopiero przed Tobą więc nie opowiadaj tu o raku. Niczego tam nie ma i koniec, kropka. Na współczucie też nie licz z mojej strony. Moge Cię co najwyzej kopnąć boleśnie w tyłek na zachetę do walki. I tyle Maryś. Tr (2013-02-05,14:46): No tak, ale kopniak nie będzie potrzebny bo tam NIC nie ma. Magda (2013-02-05,14:54): Maryś, wierzę że to będzie tylko wykluczenie ewentualności, a później dalej będziesz kombinować co z tą astmą :) uszy do góry, wiem że to ciężkie, ale nie martw się na zapas! daj znać kiedy masz tomografię Klio (2013-02-05,16:55): Taka twarda Babka poradzi sobie z wszystkim, wierzę,że "to" to tylko złudzenie, bo czekam na kolejny Bieg z Marysieńką, a wyśpiewane tam sto lat do czegoś zobowiązuje! renia_42195 (2013-02-05,16:58): Dobrze, że to z siebie wywaliłaś. To pomaga, w trudnych chwilach nie można zostać samemu. Ale ja myślę, że lekarka chce tylko wykluczyć łajdactwo, a potem zajmie się astmą. bartus75 (2013-02-05,19:45): Marysiu jesteśmy z Tobą i czekamy na wieści ,, tylko dobre wieści bo jakże inne mogą być ,,, nie ma innej opcji Beata28 (2013-02-05,22:40): Marysia no to teraz wstawaj rano, butki na nogi, ewentualnie kijki w łapki i od razu poczujesz się lepiej... a reszta się ułoży... :) Robertz (2013-02-05,22:44): zakład o 10 piwek że badania wyjdą ok ??? agawa (2013-02-06,08:28): Trzymam kciuki żeby wszystko było ok! dario_7 (2013-02-06,10:03): Dobrze rozumiem ten stres :/ Ale póki co najpierw badania. Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Marysieńka (2013-02-07,08:13): Dzięki wszystkim:)) miriano (2013-02-09,10:05): Trzymaj się jestem z Tobą :)))))))) arco75 (2013-02-09,12:34): Tak wiele osób Panią podziwia i dobrze życzy,że scenariusz może być tylko jeden. Ktoś kiedyś mi powiedział, iż bardziej boimy się tworów własnego umysłu i wyobrażni, niż konkretnej rzeczywistości.
|