2012-12-02
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Adwentus (czytano: 429 razy)

Nowy rok, nowy etap życia, nowe plany, zamiary, nadzieje… Dla wielu z nas dzisiaj rozpocz±ł się nowy rok (jaki – poszukajcie). Od kiedy pamiętam, zawsze w tym czasie czyniłem pewne postanowienia. I mimo, że człowiek coraz starszy, to nie wyrosłem z tego. Co więcej, lubię to, lubię stawiać sobie zadania do zrealizowania, wyzwania, które spowoduj±, ze może stanę się choć trochę lepszy… Oprócz tych bardzo osobistych, tych tylko dla mnie i o których nie będę wam pisał, s± i te, które dotycz± … biegania. No cóż, nie ucieknę od tego, bo bieganie stało się czę¶ci± mojego życia. A co takiego sobie postanowiłem? Po pierwsze regularno¶ć w treningu. Żeby jak najrzadziej było: bo za zimno, za ciemno, bo mi się nie chce, bo bo … Po drugie, ma mi to sprawiać rado¶ć. I jak już nie będzie, to będzie znaczyło, że czas odpocz±ć, co¶ zmienić. Żeby znowu poczuć rado¶ć biegania. Po trzecie zamienić ilo¶ć w jako¶ć. Żeby starty nie spowszedniały, aby były przygod±. Po czwarte…, pi±te… Nowy etap, nowy czas, nowe możliwo¶ci przede mn±… A jutro rano - 6:45 – ze ¶wiatełkiem w ręku …
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |