2012-09-14
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Tysi±czki 1000m/400m. (czytano: 607 razy)

Dzi¶ mocno sobie dałem w ko¶ć.
Bardzo bałem się, że dzisiejszy trening mi nie wyjdzie.
W założeniach miałem zrobić 10 razy po 1000 m w tempie 3:30 min/km i w przerwach 400-metrowych bieganych w tempie 7.0 min/km.
Po pierwsze przez dwie ostatnie noce spałem po 5h na dobę.
Po drugie pobudki miałem o 4:20 i praca od rana.
Po trzecie wczoraj skończyłem swój trening dopiero o 21:30.
Więc miałem powody do stresu, że nic mi nie wyjdzie. Ogólnie dzisiaj padałem i usypiałem cały dzień. Do tego dużo pracy i potem jeszcze szkolenie z zakresu udzielania pierwszej pomocy, czyli dwa wdechy i 30 uci¶nięć serca w tempie 100 uci¶nięć na minutę plastikowego człowieka, któremu granat urwał obie ręce i obie nogi... ble ble...
Wracaj±c do meritum, to kurna udało mi się zrealizować mój plan i wyszło tak:
1) 3,22 min
2) 3,29 min
3) 3,25 min
4) 3,28 min
5) 3,32 min
6 ) 3,28 min
7) 3,28 min
8) 3,28 min
9) 3,30 min
10 ) 3,31 min.
Najgorszy był cholerny wiatr, z którym przyszło mi walczyć na stadionie. Co chwila zmieniał kierunek, ale udało się i mam wewnętrzne zadowolenie. No i na dodatek skróciłem przerwy w truchcie z 4 minut do 2:45! To cieszy.
Jutro tylko powolne człapanie. Zmęczyłem się tym wszystkim.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora snipster (2012-09-17,11:14): WOAAA, pięknie panie dzieju :) dyszka w poniżej 35 jak nic się szykuje ;) raFAUL! (2012-09-17,18:52): Teraz z ciekawo¶ci przejrzałem sobie tabele Danielsa i wg. nich a bazuj±c na Twoich tysi±czkach masz współczynnik VDOT na poziomie 58! Wiesz co to znaczy? Że się opierdalasz na maratonie, bo pan Jack pisze, że z takim wysokim VDOT biega się około 2:48 - 2:50. Co gorsza, ja mu wierzę. zbig (2012-09-17,23:00): A ja my¶lę, że tak na prawdę jest inaczej. Ja biegam te tysi±czki zawsze na stadionie i na Garmina, a nie na kółka i czas. Tak mi wygodnie. Biegam zewnętrznym totem, bo te wewnętrzne często zajmuje dzieciarnia, a nie mam ochoty się przepychać, jak maj± zajęcia. Zreszt± w ten sposób oszczędzam swoje kostki, bo promień skrętu jest mniejszy. No i bior±c pod uwagę fakt, że Garmin na zakrętach trochę fałszuje, to myslę, że te tysi±cki po 3:30, s± tak na prawdę biegane po 3:36 - 3:38. Według mojego szacunku :-) Więc nie mam się z czego cieszyć, bo na zawodach wyjdzie cała prawda :-) Stepokura-nazwisko zlat60 (2012-09-19,11:01): dotyczykomentarzy kol.[SMIPSTERA;reFaula].Prosze przestancie wierzyc w rózne tabele i przeliczniki,gdyz we/g.mojej wiedzy i wieloletniego do¶wiadczenia, zarówno biegania wyczynowego,jak i trenerskiego,zawody i trening to nie s± dwie krople wody, lecz róznia się między sob± jak dzień i noc, gdyz trening to tylko częsc techniczna przygotowania do zawodow, a w tych zasadnicz± role odgrywa czę¶c psychiczna
|