2012-08-12
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Szybko, krótko i na temat. (czytano: 1019 razy)

Witam,
Po pierwszym zastrzyku w stopę, który dostałem od wewnętrznej strony w okolicach pięty było trochę lepiej, 10 dni po pierwszym nadszedł czas na następny, ten z kolei był zrobiony od zewnętrznej strony stopy i już wychodząc z lekarskiego gabinetu czułem ze coś jest nie tak. W domu zdejmując obuwie zauważyłem ze płyn, który miał zostać w stopie trochę się "wylał" z niej. Zatamowałem to szybko i pojechałem do pracy. Podczas 8 h pracy czułem dyskomfort ale nie było to coś mocnego co uniemożliwiałoby chodzenie. Przez kilka kolejnych dni ból się nasilał, myślałem ze źle wstrzyknięty płyn wyrządził jakieś szkody ale na szczęście po ok 10 dniach ból znacznie się zmniejszył-od połowy kwietnia wstając rano zawsze czułem lekki ból, od niedawna nareszcie nic takiego nie ma miejsca ;)
Czekają mnie teraz zabiegi fizjoterapii i po nich zamierzam jeszcze kilka dni dać sobie luzu a potem planuję delikatnie wrócić do treningów. Planuję wielki powrót około 10-15 września a więc za miesiąc -mam nadzieję ze nic się już złego nie wydarzy.
W tym roku żadnych startów już nie planuję, marzenia o zdobyciu tytułu najlepszego w klasyfikacji Grand Prix Kujawsko-Pomorskiego w biegach długodystansowych legły w gruzach a tak dobrze się zapowiadało... Cele jakie sobie wyznaczyłem na 2012 rok też nie zostaną w tym roku spełnione ale mimo to zanotowałem progres a więc trzeba iść dalej nie oglądając się za siebie.
Teraz wiem ze za szybko chciałem wrócić do treningów i też niepotrzebnie startowałem z bólem na początku "akcji" z kontuzją co na pewno wpłynęło na to iż tak długo się nią borykam. Myślę ze już jednak wszystko co złe za mną i spokojnie przez okres września-stycznia zrobię bazę tlenową.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Przemes6 (2012-08-12,14:43): Cieszę się że ból i kontuzja ucichła- oby na zawsze!!!
Trzymam kciuki za Ciebie i Twoją przyszłość. Pozdrawiam.Przemek Henryk W. (2012-08-12,23:01): aaa to dlatego nie było Cię w tym roku w biegu Elity na 10 km - Biegu Dominika w Gdańsku. Chudzik (2012-08-13,13:12): Trzymam kciuki - ja walczę już od kilku lat z kolanem. Master Piernik (2012-08-16,22:43): Co Nas nie zabiję to Nas wzmocni...
Dzięki za słowa otuchy za rok w MP w Gdańsku robię PB :) Przemek_G (2012-08-18,13:28): zdrówka i cierpliwości życzę!
|