2012-07-06
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Tak łatwo się nie poddam ! (czytano: 522 razy)

Dawno nic nowego nie pisałem a więc należy nadrobić zaległości :) Jeśli chodzi o bieganie to wciąż borykam się z dokuczliwą kontuzja lewej stopy, której nabawiłem się startując w kwietniu...Mimo tego zacząłem pobiegiwać ale nie ma to nic wspólnego z treningiem, który realizowałem wcześniej.Można to nazwać jako bardziej rekreacyjne bieganie . Mam ciągle nadzieje ze jeszcze w tym roku będę mógł chociaż szybko pobiegać na treningach bez żadnego dyskomfortu związanego z bólem.
Jeśli chodzi o życie prywatne to za niewątpliwy sukces uważam ukończenie studiów i zdobycie tytułu magistra prawa :) Dostałem również pracę w jednym ze sklepów biegowych z czego się niezmiernie cieszę ;) Moje grono biegających znajomych stale się z tego powodu powiększa a bardzo miło spotykać znajome twarze na ścieżkach biegowych.
Dalsze plany to przede wszystkim wyleczenie tej okrutnej kontuzji w 100% a potem biorę się za trening i jesienią powrócę do walki o jak najwyższe miejsca w zawodach.
W najbliższej przyszłości planuje start kontrolny w Brodnicy 21 lipca na dystansie 10 km. Na pewno nie będę tutaj walczył o zwycięstwo bo po prostu w tej dyspozycji mnie na to nie stać. Zadowolę się każdym wynikiem poniżej 40 min mam nadzieje ze nogi jeszcze coś pamiętają :D
Pozdrawiam !
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Master Piernik (2012-07-11,19:59): Oj jak bardzo bym tego chciał aby powrócić do formy chociażby z początku kwietnia...marzenie...
|