2012-06-13
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| codzienno¶ć biegacza (czytano: 297 razy)

Po zatrzymaniu czasu na miłych wydarzeniach niestety czas powrotu do codzienno¶ci...praca...druga praca...pusta lodówka...dom zaniedbany...wizyta u lekarza...mama to...mama tamto...i wiele problemów,które dotykaj± każdego...szara codzienno¶ć bez której nie byłoby pięknych chwil...bez której nie byłoby planów na jutro...wiecznych poszukiwań miło¶ci i tęsknoty za szczę¶ciem...bez których nie warto byłoby żyć...doceńmy t± codzienno¶ć...w kazdej chwili szaro¶ci warto odnaleĽć cos dla siebie...dzi¶ myj±c dłonie po pracy u¶wiadomiłam sobie jakież to przyjemne...a jakież banalne...i jakież niezauważalne....ile nas w codzienno¶ci omija przyjemno¶ci skuli naszej ignowancji...czekamy na wielkie rzeczy nie doceniaj±c tych małych,które tworz± wielkie...a my tak naprawdę jestesmy tylko niezauważaln± cz±steczk± przyrody...mgnieniem w tętniacym życiu ¶wiata...po co się szarpać...zacznijmy po prostu zyć...i cieszyć się tym:)))B±dĽmy szczęsliwi kazdego dnia bez względu na wszystko...to będzie tylko nasze...tylko moje...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora jacdzi (2012-06-13,23:06): Cieszmy sie tym co mamy, tym co nas otacza. Patrzmy z wiara w przyszlosc. Badzmy szczesliwi. alinamalina69 (2012-06-14,22:01): wielka miło¶c wielka siła...zostajemy jej wierni na zawsze....
|