2012-05-21
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| (czytano: 152 razy)

I tak to się zaczęło...jak się rozbiegałam na jesień to na wiosnę trudno było mi się zatrzymać:)Kolega z pracy biega od lat...kilkakrotnie widz±c mnie truchtajac± do pracy zapytał się czy nie spróbowałabym polecieć z nim na złote Gacie...nic mi to nie mówiło,ale po wyja¶nieniu pomy¶lałam,że w sumie nic tym nie stracę a mogę się sprawdzić...Zaczęłam więcej biegać...albo biegać przy kompie czytaj±c...:)))telefony do kolegi co i jak mam robić...naprawdę przejęłam się tym moim wielkim występem:)))i normalnie miałam taka tremę jak przed poważnym egzaminem na studiach;)kończę na tremie...bo obecnie mam piasek w oczach po ciezkim dniu...:))))
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |