2012-05-15
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Życiówka i przymusowa przerwa (czytano: 485 razy)

Ostatnio nie za szczę¶liwie w moim życiu biegowym się dzieje... po starcie 21 kwietnia na 5km w Ostródzie [gdzie mimo to wykręciłem życiówkę i spełniłem jeden z celów na 2012r.] doznałem uporczywej kontuzji stopy... mikrouszkodzenia którego¶ znajduj±cych się w pobliżu pięty mię¶nia... mimo to postanowiłem dalej startować co przyniosło nie do¶ć ze fatalne rezultaty to jeszcze gorsze konsekwencje odno¶nie kontuzji...
Teraz mam przymusow± przerwę i leczę stopę zobaczymy jak długo to potrwa... Wszystkie plany startowe "dały w łeb"
Może jednak tak musiało być ?
Nie miałem roztrenowania z prawdziwego zdarzenia jesieni± i może organizm wymusił na mnie "wolne" na zregenerowanie sił... szkoda ze akurat w momencie gdzie byłem w szczytowej formie... bieg w Ostródzie gdzie na nierównej trasie pobiegłem bardzo mocno 5 km ¶wiadczy o tym doskonale tym bardziej ze od 4 km już luzowałem.
Czas na regenerację.
Jeżeli się co¶ zmieni dam Wam znać, trzymajcie się !
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |