2012-01-14
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Nie samotni a samotnicy (czytano: 521 razy)

Nie samotni a samotnicy
Wpis Damka jak i wcześniejsze wizyty u znajomych skłoniły mnie do kilku myśli
by wyrazić swoje zdanie o samotnikach.
By nie czuć się samotnym i nie być samemu udaję się dzisiaj z osoba towarzyszącą
na
XIX Wielką Galę Sportu
i na jakąś statuetkę
Najpopularniejszego Sportowca Ziemi Koszalińskiej
liczę.
"Człowiek jest zwierzęciem stadnym"
często powtarzamy to zdanie
podkreślając fakt, iż do życia niezbędna jest obecność bliźnich.
A jednak są ludzie, których wielu nazywa dziwakami, nie lubiący
towarzystwa. Najlepiej czują się schowani we własnym domu,
w bezpiecznych czterech ścianach odizolowani od społeczeństwa.
Lidka ma 29 lat jest córka moich znajomych
ładna zgrabna oczytana
twierdzi, że jej nieliczni znajomi, z którymi spotyka się sporadycznie,
często uważają ją za dziwadło.
Rzadko chodzi na
spotkania towarzyskie, nie lubi głośnych imprez, a wszelkie zbiorowe
wydarzenia przyprawiają ją o mdłości.
Jak mówi :
"Lubię spokój. Lubię być sama w domu” .
Wychodzi rzadko, ludzie się jej dziwią. . Ona sama nie uważa się za dziwną.
Taka po prostu jest.
Czy to źle ?
Nie wiem
Będąc u znajomych Lidka z reguły siedzi z nami może z godzinę nie dlatego że towarzystwo jej nie odpowiada
ona tak ma.
Jej rodzice martwią się o nią jest naprawdę piękna ,wykształcona ale samotnica
jak mówi sama zainteresowana nie czuję się osamotniona jej wystarczy chwila rozmowy by ponownie zaszyć się w domu w swoim pokoju.
Samotnicy
lubią ludzi, ale ich nie potrzebują
Samotnicy nie są mizantropami. Lubią ludzi, ale nie są oni im niezbędni do życia.
Nie muszą rozmawiać godzinami przez telefon, nie spotykają się
na cotygodniowych plotkach z przyjaciółmi.
Potrafią współpracować, ale najlepiej wychodzi im praca indywidualna.
Są lubiani, ale nigdy nie staną się duszami towarzystwa.
Mogą spędzić całe przyjęcie przysłuchując
się rozmowom innych nie wtrącając się do konwersacji.
Mają też rodziny,
kochają swoje dzieci i partnerów i lepiej czują się w gronie
najbliższych niż wśród licznych znajomych.
Zastanawiam się
Czy bycie samotnikiem jest wygodne?
Na pewno nie jest to żadną wadą, jeśli nie przeszkadza ani samemu
zainteresowanemu ani jego otoczeniu.
Bo przecież ciężko całe życie siedzieć w domu.
Szczególnie bliskie osoby
mogą czasami czuć, że coś tracą gdy ich partnerzy zamiast spędzić czas z
przyjaciółmi, wolą oglądać film czy poczytać książkę.
Tak naprawdę,
życie z samotnikiem jest bardzo wygodne.
Życie z taką osobą może być z
jednej strony trudne i wydawać się monotonne, z drugiej, ma też sporo zalet.
Samotnicy to ludzie, którzy świetnie czują się we własnym towarzystwie.
Unikają wielkich spotkań towarzyskich, nie lubią tłumu ludzi.
Mogą mieszkać na uboczu i nie przeszkadza im brak sąsiadów.
Jeśli spotkania
towarzyskie, to tylko kameralne.
Jeśli praca, to w małej grupie ludzi.
Są zazwyczaj spokojni i cisi, wydają się być zawsze na uboczu.
Nikomu
nie przeszkadzają, chociaż mogą wielu wydawać się dziwakami.
Nie warto ich zmuszać do wielkich wyjść, uczestnictwa w masowych
imprezach.
Oni będą się tam czuli zagubieni, a nawet przerażeni.
Wielkie zgromadzenia są wbrew ich naturze.
Są,
być może, inni niż większość.
Ale
przez to być może ciekawsi, a na pewno nie gorsi.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu jacdzi (2012-01-15,00:13): Sa tacy ludzie, czesto wspaniali, inteligentni i wrazliwi. Czesto wlasnie przez ta wrazliwosc pozostaja sami. Niestety tak naprawde to chyba szczesliwi nie sa. KARMEL (2012-01-15,04:07): Rozległe kontakty bywają zbyt powierzchowne.Dla mnie nie ma lepiej jak do przyjaciółki przytulić się i leżeć z nią długo. snipster (2012-01-15,14:31): hmmm znam to z autopsji ;) przy okazji pozdrów Lidkę :)
|