Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [72]  PRZYJAC. [245]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
miriano
Pamiętnik internetowy
...............

MIROSŁAW BIERKUS
Urodzony: 1956-09-28
Miejsce zamieszkania: Koszalin - Lublin - .......
309 / 356


2012-01-11

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Ostrzeżenie (czytano: 337 razy)

 

Ostrzeżenie !!!!!!!

Galloway w swojej książce
„ Bieganie metodą Gallowaya” napisał w jednym z rozdziałów na 142 stronie
o wczesnych znakach ostrzegawczych.


* Kiepski sen w nocy
od niedzieli mam kłopoty z zasypianiem , kładę się spać dopiero po trzeciej a budzę ok godz.10

* Podwyższone tętno .
mam tętno wyższe o ponad 20% przy porannym pomiarze

* Obolałe stopy
rano nie mogę na nich stawać bolą mnie nim je rozchodzę

*Bóle w słabych punktach
bolą mnie łydki mam wrażenie jakby mięsień brzuchaty odrywał się
boli mnie kręgosłup i barki


* Zmiana apetytu
jem więcej niż normalnie , to nie jest jedzenie to obżarstwo, dotyczy to również słodyczy

*Brak ochoty na bieganie
na treningu ciągnę nogami blisko ziemi szurając o podłoże , nie mam ochoty by wyjść na trening

* Poczucie jakby umierało się na początku i na końcu biegu
nie mogę rozkręcić się na treningu , brak tchu bolą nogi , pod koniec treningu klnę i jestem ledwo żywy

Bieganie w tym tygodniu nie sprawia mi radości ,
na trening idę nie z radością czy z przymusu a z uzależnienia.
Zaczynam nie zważać na inne elementy codziennego życia
Jestem rozdrażniony
Zaczynam tracić motywacje do biegania spowodowaną
biegiem w Jarosławcu i zbyt mocnymi treningami od początku roku.

Chcę dużo a mogę nie mieć nic
To tylko jeden krok do wypalenia się
jeden krok do kontuzji , utraty motywacji , rozdrażnienia czy depresji.

Jak pisze Galloway
...powinienem utrzymać wszystko w równowadze i harmonii , bieganie ma wzbogacać a nie kontrolować moje życie...

stało się inaczej
w swojej książce pisze że taki stan spowodowany jest dużym obciążeniem treningowym a także zbyt częstymi startami
co on zaleca

ODPOCZYNEK
od jednego do trzech dni bez treningu

mam za swoje
dobrze mi
nie posłuchałem się trenera który powiedział bym po ciężkim biegu w Jarosławcu odpoczął dwa- trzy dni

a co zrobiłem ?
Odpocząłem jeden dzień a następnie zaaplikowałem sobie przez dwa kolejne dni mocne treningi.

Dzisiaj przespałem cały dzień
zdechły obolały nie do życia
nic mi się nie chce pewnie pójdę zaraz spać

odpoczywam
mam nadzieję że to będzie przełom
a od jutra wróci normalność.





Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


jacdzi (2012-01-11,21:34): Kazdego z nas dopadaja "takie czarne dni". Trzeba to tylko przeczekac i dalej robic swoje.
miriano (2012-01-11,21:38): Jacku takie czarne dni są czasem nie do zauważenie moment i może być za pózno. Dzisiaj organizm sam powiedział stop.
zbig (2012-01-11,22:30): To przybij piątkę. Ja też dziś przespalem cały dzień. Rano pulsometr pokazal mi 68 bpm spoczynkowego. Już wczoraj rozwalało mi łeb - APAP nie pomagał. Całąc noc przewalałem się w gorączce i nad ranem potężny ból brzucha i głowy i ogólna niemoc. Całkowicie opadłem z sił. Teraz jest juz lepiej. Wygląda na takiego 3 dniowego wirusa, ba przedwczoraj po treningu zakręciło mi sie w głowie i o mały włos nie upadłem.
Rufi (2012-01-12,13:10): Ja od tego sezonu szanuję swój organizm. Jak się czuję jak powyżej to odpuszczam. Zyczę szybkiego powrotu do pełnej dyspozycji.
Darek Ł. (2012-01-12,17:00): Słuchaj swojego organizmu.Prawdę Ci powie.
miriano (2012-01-12,20:48): Wiesiek i ja zgadzam się z nim w 100%:-)
miriano (2012-01-12,20:50): Zbyszek tez miałem 68 .Dzisiaj wyszedłem do lasu pochodzić masakra próbowałem truchtać nie mogłem chyba czas na emeryturkę iść .
miriano (2012-01-12,20:52): Ela dziękuję dwa trzy dni i organizm wróci do normy ale po co mi to było ? :)
miriano (2012-01-12,20:53): Darek nie miałem wyboru organizm powiedział STOP .
Rufi (2012-01-12,22:19): Bo miales forme wiec chciales startowac. Ciagle bylo dobrze i chciales jeszcze lepiej. Rozumiem, tez tak mialam.
miriano (2012-01-12,22:32): Ela raczej myślałem że jestem w formie do startu od 1 stycznia zrobiłem 88 km i to raczej jest powodem :)







 Ostatnio zalogowani
jakub738
00:50
RobertG10
00:46
przemek300
23:54
mk13
23:07
robert77g
23:01
przemcio33
22:59
wieslaw44
22:29
p.1
22:25
miras
22:02
piotrek53
22:00
Andrzej_777
21:51
Januszz
21:49
Waldek
21:47
saul
21:41
StaryCop
21:34
Biela
21:14
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |