2010-11-04
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Wspólczucie: (czytano: 190 razy)

OJ...KOLANKA niestety widze ze nie tylko ja mam z nimi KŁOPOTY...nie oszczedza ta dokuczliwosc moich PRZYJACIÓŁ.
MARYSIU GLÓWA DO GÓRY bedzie dobrze z moich 2 letnich doswiadczen BÓLOWYCH to oprócz medykamentów ............
najlepszym lekarstwem jestRUCH.... jak biegam PRZESTAJE BOLEC
dziwne ale taka prawda .....W pewnym wieku ....to juz podobno
jest normalne.....Mój ORTOPEDA POWIEDZIAŁ MI niedawno :czy
stary silnik...po zmianie OLEJU JEST LEPSZY......przepraszam
ale zabolało mnie to ale dał mi do ZROZUMIENIA........
Dlatego nie poddaje sie i biegam,biegam i biegam bo poprostu to LUBIE...dzisiaj POZNAN ZACHMURZONY I LEJE NIE WIEM CZY PÓJDE na trening?Moze zalicze basenik .Pozdrawiam wszystkich czytajacych mój BLOG.Jurek. Do zobaczenia w KOSCIANIE.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2010-11-04,11:38): Jureczku...takie uroki biegania, ale czy to spowoduje , że przestaniemy biegać.....nie s±dzę:))) etjur44244 (2010-11-04,11:58): NIE NIE NIE wez z przykład z mojego imiennika ponad 450 maratonów i teZ narzeka na kolanko........A na BYDGOSZCZ jedzie 4 maratony dzien po dniu BRAWO .to jest narkotyk.....
|