2010-07-01
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Podsumowanie czerwca (czytano: 563 razy)

Mamy dzisiaj pierwszy dzień lipca, więc czas na biegowe podsumowanie czerwca.
Po maju kiedy to w 100% nastawiony byłem na starty, w czerwcu postanowiłem od biegania odpocząć, dlatego w ciągu pierwszych dwóch tygodni miesiąca zrobiłem tylko trochę ponad 30km. W kolejnych tygodniach zwiększałem stopniowo kilometraż. W 3-cim zrobiłem 52km, w 4-tym: 76, a w tym wyjdzie już ponad 100... W sumie w maju przebiegłem 212km na 15 treningach. Ale ważniejsze jest to, że znowu nabrałem ochotę do trenowania.
Jako, że nie zgadzam się z tym, że można robić dobre wyniki pomijając periodyzację (patrz lipcowe BIEGANIE - "Bez BPS") lipiec poświęcony będzie budowanie siły. Będę więc biegał głównie podbiegi, krosy i biegi ciągłe... Liczę na choć minimalne ochłodzenie... ;)
Nawiązując jeszcze do wspomnianego artykułu, wydaje mi się że łączy się on w spójną całość z tym o najeździe ukraińców. Można tam przeczytać m.in. że biegają oni nie dla wyników sportowych tylko dla pieniędzy - a co innego może być motywacją do startowania cały rok (co propaguje artykuł o trenowaniu bez BPS-u)? Nie piszę oczywiście o startowaniu dla zabawy czy treningowym, bo to jest bardzo popularne wśród amatorów. Moim zdaniem nie można utrzymać najwyższej formy przez okres dłuższy niż miesiąc... Dlatego wydaje mi się, że publikacja dwóch takich artykułów w jednym numerze to trochę zagubienie naczelnego... :)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora adamus (2010-07-01,20:49): Maraton jest jak narkotyk; jak raz spróbujesz to chcesz więcej:) A na jesień życzę Ci złamania życiówki co najmniej o godzinę !!!! adamus (2010-07-01,20:51): p.s. to oczywiście komentarz do Twojego poprzedniego wpisu w blogu:))))) suchy (2010-07-02,08:21): Jak podbiegi, to nie crossy, jak corssy to nie ciągły... chociaż kiedyś testowałem wszystko na raz do kupy :] Raz działało, raz nie... lepiej jednak nie ryzykować i skupić się np. na 2-3 tygodniowym mikrocyklu wprowadzającym, gdzie latasz 2 razy tyg. cross, raz dłuższe owb1 a pozostałem treningi to wybiegania z rytmami :) Kolejne tygodnie to SB i ciągły... :] michu77 (2010-07-02,09:14): hm... ale jak spojrzeć na wyniki niektórych osób trenujących wg. szkoły portugalskiej czy innych podobnych :) Jest się nad czym zastanawiać. Oczywiście nie na moim poziomie. szmajchel (2010-07-02,11:05): Informacje na temat szkoły portugalskiej itp. są opisane subiektywnie przez autora. Na pewno zmieniają oni bardzo mocno intensywność i objętość tych treningów w czasie przygotowań, a to że przez cały rok biegają "podobne" treningi to moim zdaniem niewiele znaczy. michu77 (2010-07-02,11:41): autorowi muszę przyznać, że zainteresował mnie tematem.
|