2010-05-05
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| czarna seria - wada serca (czytano: 1222 razy)

Jak przystało na maratończyka dbaj±cego o swoje zdrowie wykonałem cał± seria badań, morfologia, elektrolity, ortopeda, holter 24 godzinny, badania wydolno¶ciowe i echo serca.
Koszt tej przyjemno¶ci to 250 zł po czym zapadł wyrok: "Ma Pan wrodzon± wade serca".
To niemożliwe, mam przecież MTA około 20,5, prawie jak olimpijczyk, nie moge mieć wady serca, przecież czuje sie jak młody 40 letni bóg.
Niestety mam wade serca, zastawki nie domykaj± mi się w drobnym stopniu, wada ta powoduje jakie¶ wzbudzanie pracy serca inn± drog± przewodzenia niż powinno, ale tylko w czasie intensywnego wysiłku.
Okazało się, że dzięki temu że biegam i prowadze taki a nie inny tryb życia wada ta nie przeszkadza mi zbytnio. W przypadku takiej wady lekarze odradzaj± uprawianie takiego sportu jak biegi maratońskie. gdyż grozi to zatrzymaniem akcji serca, ale nie w moim przypadku, musze ograniczyć treningi do HR max 170 a powinno byc ok.
Ciężko bedzie zrealizować wszystkie zadania biegowe, ale na progresje mam szanse, niestety odwlecze się w czasie moje złamanie 3 godzin w maratonie.
Większy problem bede miał ze złamaniem 40 minut na 10 km, tu niestety parametry biegu sa znacznie wyższe, biegne zawsze z HR w granicach 180 a na finiszu ostatnio miałem 195, teraz moge zapomnieć o takim zakresie.
Żona stoi na straży mojego zdrowia więc wiem, że dam rade. Zalicze nie jeden maraton, jednak rekordy bede poprawiał juz znacznie wolniej.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |