2010-01-18
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| 20. kilometrowy trening Słubice - Rzepin, w Lubuskiem (czytano: 234 razy)

Dzisiaj miałem przebiec około 10-12 km, "mał± pętlę" wokół Słubic. W miasteczku zaczynała się odwilż.
Biegłem po koronie wału przeciwpowodziowego, wzdłuż drogi wyjazdowej ze Słubic, do Zielonej Góry, Gorzowa Wielkopolskiego lub POznania i do granicy- ¦wiecka.
Radykalnie zmieniłem mój treningowy zamiar i pobiegłem na słubicki stadion.
Przebiegłem 1. okr±żenie po nieod¶nieżonej bieżni.
Panowie od¶nieżaj±cy drogi wokół hotelu OSiR w Słubicach
powiadomili mnie, że dopiero jutro, we wtorek, od¶nież± stadionowa bieżnię.
Pstrykn±łem im i mnie pami±tkowe zdjęcie.
Była 9:25.
POżegnałem się i pobiegłem w stronę "małej obwodnicy Słubic", ulicy Rzepińskiej.
Już miałem skręcic w lewo, by biec do centrum miasteczka, ale pobiegłem w przeciwnym kierunku, do osiedla Zielone Wzgórze. Tam, gdzie dwie dekady temu był polski poligon dla stacjonuj±cych w Słubicach wojsk pancernych.
Byłem w dobrej kondycji.
Biegn±c lew± stron± i maj±c niezbędne ostrzegawcze elementy mojego ubioru, pobiegłem 20-21. km, pomimo intensywnego ruchu drogowego.
O 11:20, dobiegłem do rogatek miasta Rzepin, pierwszej po II wojnie ¶wiatowej minionego wieku, siedziby polskiej, ówczesnej administracji, w pobliżu Frankfurtu nad Odr±.
To piękna miasteczko, a wokół niego znajduje się jeden
z największych obszarów le¶nych POlski, Puszcza Rzepińska.
Nie byłem zmęczony.
Odwiedziłem mojego biegowego kolegę, Mariana Kosakowskiego, który z zespołem inżynieryjno-technicznym, znacz±cej firmy drogowej Europy, nadzoruje budowę autostrady A-2, Nowy Tomy¶l - ¦wiecko.
Uczyniłem niezapowiedzian± wizytę. Pogadali¶my o naszych biegowych zamiarach i po wypiciu pysznej kawy, "odmeldowałem się".
Po miłym spotkaniu, pierwszy raz od 7. lat, autostopem wróciłem do centrum nadgranicznych Słubic.
Mam frajdę, bo wiem, że poprawnie przygotowuję się do udziału w 3. półmaratonie w Poznaniu, który odbędzie
się 28. marca 2010.
POzdrawiam.
Biegajcie.
Z poważaniem, Maciej Pachciarek ze Słubic nad Odr±.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |