2009-06-10
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Bieg o Puchar Marszaka Senatu - podsumowanie! (czytano: 163 razy)

Biegam dla siebie, dla przyjemno¶ci samego biegania. Startuję w zawodach bo zawody traktuję jak biegowe ¶więto. Jest atmosfera, wspaniali ludzie, jest także okazja by sprawdzić się na danym dystansie. Takie dni wzbogacaj± nasze codzienne bieganie o element rywalizacji. Dla jednych s± to poważne zawody, dla innych troszkę mniej, nie mniej jednak każdy startuj±cy chciałby być traktowany poważnie przez Organizatorów. Niestety coraz czę¶ciej słyszymy o imprezach gdzie zaniedbania organizacyjne psuj± cał± rado¶ć z biegania, wywołuj± emocje (niekoniecznie sportowe). Przykłady można mnożyć, wystarczy choćby poczytać sobie relację z kilku ostatnich imprez. Czasem, aż trudno oprzeć się takim my¶l±, że niektórzy wykorzystuj± panuj±c± modę na bieganie dla swoich celów. Takie wnioski nasuwaj± mi się po sobotnim Biegu o Puchar Marszałka Senatu. Zapewne miło jest sfilmować startuj±cy tłum biegaczy i pokazać to w jakiej¶ telewizyjnej migawce. Dorobić do tego jak±¶ idee i sukces gwarantowany. Sukces tylko kogo? Dla mnie żenuj±ce jest to, że przez kilka dni organizatorzy (realizatorzy biegu) nie mog± poradzić sobie z wynikami około 500 osób. Cóż za błędy trzeba płacić. Błędy w organizacji mety były aż tak raż±ce, że jestem na 100% pewien że wyniki oficjalne (bo zapewne za jaki¶ czas takie się ukaż±) będ± tylko rozpaczliwym ratowaniem twarzy firmy SE. No bo jak ustalić teraz wyniki ponad setki osób, jak skorygować te błędnie już podane. Na tej trudnej trasie pobiegłem swoj± życiówkę. Mój stoper pokazał 0:24:36, organizator podaje na li¶cie 0:25:57(?!) Kpiny, tym bardziej, że mam odniesienie do zawodników za którymi biegłem. Zgadzam się z czasem zawodnika który wbiegł na linie mety z wózkiem dziecięcym. To mógł być czas jaki widnieje li¶cie nieoficjalnych wyników 0:24:18. Jednak zawodnik ten w żaden sposób nie miał aż tak dużej przewagi nade mn± jak i nad kilkoma innymi biegaczami. Szkoda słów! Niby mam nowy rekord, a jednak to wcale nie cieszy! Chyba na wyrost zaliczono ten bieg do ligi ASICS!!!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora ZBYSZEK1970 (2009-06-11,17:39): Wcieło mi komentarze (to chyba przez nadmiar dzisiejszego słońca, które łapałem na basenach termalnych w Mszczonowie), nie mniej jednak dziękuję Marysi (już mi trochę przeszła ta zło¶c)i Oli (no tak w 55 minut to by¶ spacerkiem sobie przetuptała). Dostałem ostatnio list od SE z przeprosinami i obietnic±, że poprawi± w miarę swoich możliwo¶ci te wyniki. Pożyjemy zobaczymy, jedno jest pocieszaj±ce - nie chowaj± głowy w piasek.
|