2007-04-20
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| co ja tutaj robię, czyli "jestem farciarzem II" (czytano: 152 razy)

dopiero co wzięło mnie na wspominki o przedwcze¶nie, bardzo przedwcze¶nie zmarłych kolegach, a tu nowe nieszczę¶cie.
kolega z pracy, taki gówniarz o niewyparzonym języku, jak to w¶ród komputerowców zdarza się nadzwyczaj często, wjechał pod autobus.
w sumie miał farta, bo akurat w tej czę¶ci miasta przystanki s± co 300 metrów, więc autobus nie jechał zbyt szybko. tym niemniej dostał od strony kierowcy i leży nieprzytomny na OIOM-ie.
niestety, akurat w takich przypadkach nie mam wielkiej satysfakcji z tego, że nie siedziałem za kółkiem. żal mi jest chłopaka i chc±c nie chc±c od paru godzin zastanawiam się nad krucho¶ci± ludzkiego życia. takie jest krótkie, takie słabe, a my jeszcze niepotrzebnie je wci±ż komplikujemy. my, to znaczy ja...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |