2007-04-19
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| płacz na treningu (czytano: 152 razy)

choć podobno należę do płaczków, wzruszam się ogl±daj±c filmy(Casablankę niezmiennie) lub słuchaj±c dobrej muzyki, podczas treningu jeszcze nie płakałem.
zreszt± jakie mog± być powody płaczu czy wzruszeń podczas OWB1 15 km? no, może poza nagle chwytaj±cym, zwiastuj±cym kontuzję strasznym bólem...
dzi¶ okazało się, że mog±, bo łzy ciekły mi ciurkiem, gdy... mocno zawiał wiatr. dziwne to, bo lekkie załzawienia zdarzaj± się raz po raz, szczególnie w przypadku mroĽnych, zimowych wietrzysk. dzi¶ jednak po prostu ciekło mi po policzkach. wygl±da na to, że w powietrzu było co¶ dziwnego. może nawóz wysypany na polach? może jakie¶ pyłki, na które alergicznie zareagowały spojówki? dziwne to wszystko... na szczę¶cie płacz przedłuża życie. oby powodem lec±cych łez zawsze były wichury i ewentualnie cebula, która jako mieszkaniec Kongresówki wprost uwielbiem :)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |