2007-04-17
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| jubileuszowe kombinacje (czytano: 145 razy)

niedawno sobie wyliczyłem, że w Krakowie mam szansę przebiec swój 20 maraton. jubileusz skromny, ale dla mnie o tyle fajny, że akurat w dniu maratonu mam urodziny. miło jest wypić na mecie szampana i ¶więtować podwójny jubileusz. niestety, po chwili otrzeĽwiałem, bo Cracovia będzie nr 20, je¶li wcze¶niej przebiegnę Wrocław (to już zaplanowane) i... Jelcz-Laskowice, a więc 4 maratony w cztery tygodnie. no nie wiem.
z drugiej strony (tak sobie kombinuję ;) wła¶ciwie powinno się liczyć wspólnie maratony i ultra. wtedy w Krakowie bez Jelcza miałbym długi bieg nr 25 (19+6)! dziwne to. pobiegnę - będzie 20., jubileuszowy, nie pobiegnę - 25! samo życie.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |