Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [2]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Mike Runner
Pamiętnik internetowy
Per aspera ad aspra

Michał Misior
Urodzony: 1987-08-15
Miejsce zamieszkania: Warszawa
3 / 3


2009-01-13

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Run, run, run (czytano: 1346 razy)



W sobotę, startuj±c w Falenicy na 10 km, miałem okazję pokonać, jak na razie, najtrudniejsz± trasę. Takiej masy podbiegów po błocie ze ¶niegiem i piachem jeszcze nigdy nie zaliczyłem. Z trzech pętli druga była najgorsza, ponieważ kiedy przebiegnie się jedno okr±żenie, już wie się, gdzie jest zakręt, ¶lisko i tak dalej. Ale nie tym razem. Co do zakrętów to na podbiegach wszyscy lecieli gęsiego, ale za to na każdym z trzech okr±żeń w innym miejscu było ¶lisko. Ostatni zbieg tuż przed prost±-płask± i met± był na zasadzie "łożesz-w-mordę-zaraz-polecę-na-ryj". Parę osób wywinęło tam niezłego orła. Ale u mnie obyło się bez takich do¶wiadczeń. Pokonałem trasę w czasie 53:14 i jestem z tego cholernie dumny, ponieważ my¶lałem pod koniec trzeciego okr±żenia, że biegnę już ponad godzinę.

Przy okazji całkiem nieĽle wyrabia się na tej trasie siłę biegow±. Wiem nawet, czemu Celiński wygrał - w końcu to jego podwórko, "jego trasa". Ale i tak trochę mu zazdroszczę - w takich warunkach z czasem 37 minut... jak na razie dla mnie wynik osi±galny tylko w marzeniach.

Teraz przygotowania do kolejnej soboty i 15 km w biegu Chomiczówki. Zamierzam złamać 66 minut.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
michats
08:21
platat
08:19
kostekmar
08:16
cinekmal
08:09
Leno
08:08
KarolZawadzkie
07:55
mariuszkurlej1968@gmail.c
07:36
michu77
07:35
IR@S
07:24
GriszaW70
07:21
filips1
07:20
42.195
06:29
KKFM
05:29
Andrea
01:37
benfika
00:55
batoni
00:00
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |