2008-01-14
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| po co? (czytano: 137 razy)

czasem przychodzi na mnie chwila refleksji, zastanowienia się nad moim bieganiem, jego sensem. czasem wydaje mi się że jestem w trybach potężnej maszyny, która nie może się zatrzymać. w glowie mam tylko trening, godzinę wyj¶cia, jaki akcent dzi¶ mam zrobić, jak± tras± pobiec? czy dobrze zrealizowałem zamierzony cel? i po co to wszystko? a gdzie rado¶ć z biegania, satysfakcja z samego ruchu? po co? bo chcę poprawić rż. na razie tak mam i to jest sens mojego biegania, to mi sprawia przyjemno¶ć, ogromn± satysfakcję. może kiedy¶ się to zmieni, ale jeszcze nie teraz, dopóki sobie czego¶ nie udowodnię, dopóki nie pokonam jeszcze kilku granic swoich możliwo¶ci. wstaje na drugi dzień i wpadam w tryby rozpędzonej maszyny. jestem jej częsci±.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |