2007-12-17
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| (czytano: 88 razy)

tradycyjnie... weekend sie odbył... bez niespodzianek... biegam juz minutówki... 10x3'... jestem jeszcze słaby, ale od czego¶ trzeba zacz±c... w niedzile... 20km... po górach...
dzi¶ poniedziałek... dzień siły... więc najpierw 12km, a potem... zapierdol... dużo więcej problemów sprawia mi "siedzenie" na siłowni...
a co u mnie... nudy... spokój... żyje.
nie mogę doczekac się ¶wiat... czeka mnie dużo wolnego... aż 12dni... co ja zrobie z czasem... pewnie ostro przytrenuje... i pozbęde się brzucha... pewnie będzie ciężko... wkońcu to ¶więta...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |