Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [18]  PRZYJAC. [279]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Tr
Pamiętnik internetowy
Biegam, więc żyję.

I W
Urodzony: --
Miejsce zamieszkania:
442 / 483


2014-09-25

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Regulamin to po prostu regulamin? :) (czytano: 915 razy)



Żeby odbyło się cokolwiek, musi do tego cokolwiek powstać regulamin. No tak już jest, koniec, kropka. Jak regulamin wygląda każdy wie, że o jego zawartości nawet nie wspomnę. Tak z grubsza oczywiście każdy wie. Regulamin to po prostu rzecz święta i przeraźliwie nudna. No po prostu nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Od czytania regulaminu imprezy np. biegowej, nudniejsze może być tylko czytanie instrukcji obsługi czegoś. Flaki się człowiekowi przewracają ale czyta, bo to jest w jego interesie. No dobra.. przesadziłam.

Zazwyczaj nie czyta ani jednego ani drugiego, bo jak już pisałam, z tychże utworów literackich zionie nudą na odległość. Człowiek nie czyta a potem zadaje fajne pytania na forum, choć to się chyba nieco zmieniło w ostatnim czasie. W sumie nie bardzo jestem teraz w temacie, bo forów nie czytam, ale drzewiej tak właśnie bywało. Pojawiały się pytania, na które odpowiedzi można było znaleźć w regulaminie.

Jakby tak wziąć pierwszy z brzegu regulamin biegowy to można by właściwie reszty już nie czytać. Wszystkie są bardzo podobne do siebie. Każdy bieg oczywista propaguje bieganie, jako najprostszą formę ruchu, regulamin mówi gdzie i której mamy być, żeby się zweryfikować, o której jest start, podaje odległość, czy jest atest czy nie ( i broń Boże przy ateście, żeby garmin pokazał co innego!), jakie nagrody i dla kogo, czy są szatnie, depozyty, żarciucho, koszulki, spanie itd. Można by tego nie czytać, gdyby nie fakt, że wszystkie biegi mają swoje określone miejsce, przypisane są do kalendarza i różnią się wysokością wpisowego. No.. może nieco inne są regulaminy biegów górskich, te naprawdę lepiej przeczytać dla własnego i innych bezpieczeństwa ale między sobą to one też różnią się drobiazgami.

I tu wreszcie dochodzę do sedna. Regulamin o którym myślę jest dokładnie taki jak cała reszta ale jednak jest inny. Ba! Jest to pierwszy w świecie regulamin, który rozwalił mnie tak bardzo, że poczułam się absolutnie zachęcona do wystartowania w biegu! Mimo, że odbywał się dwa dni przed świętami, czyli wtedy kiedy każda przyzwoita kobieta wyrywa sobie resztki włosów z głowy, w przedświątecznym szale. Twórcą tego regulaminu był Andrzej Toman a impreza to Bieg po Moczkę i Makówki w Czerwionce-Leszczynach. Impreza świetna ale o tym już pisałam więc tym razem nie będę się rozwodzić. A dlaczego w ogóle wspominam? A no dlatego, że niedawno ukazał się nowy regulamin trzeciej już edycji tego biegu i o ile fanką biegu byłam od samego początku to teraz jeszcze doszedł do tego regulamin. Niby nic takiego, regulamin jak regulamin, ale jakimż to językiem jest napisane! Zachęcam do lektury a może i do biegu. Nie wiem czy nie strzelam sobie właśnie w stopę, bo nie pamiętam czy już jestem zapisana czy nie, no ale kto nie ryzykuje ten nie jedzie.




REGULAMIN
III BIEGU PO MOCZKA I MAKOWKI
KAMRACKI BIEG WIGILIJNY Z LUXTORPEDOM


1.Po jakigo pierona momy lotać:

coby wiyncy ludzi lotało,•
chcymy pokozać jak piyknie je w Czerwionce–Leszczynach i na okolicznych hołdach

Luxtorpeda też się chce pokozać•no i żeby spolić trocha sadła przed Wilijom i Świyntami

2.Kto go robi

Bieg robi dlo Wos Stowarzyszyni Grupa Biegowo LUXTORPEDA (taki gibki cug) ze Czerwionki

3.Kaj i kiedy Sztartujymy i kończymy we Szkole Podstawowej w Stanowicach na Szkolnej 7, gynał w same połednie w ostatnio sobota przed Wilijom.

4. Trasa

Do przelecynio je 10 km (tak na oko) po drogach, chodnikach i drogach polnych po Stanowicach. Bez przikopy lotać nie bydziecie ale za rowno też nie bydzie. Dejcie se pozór, bo
może być ślizgawica i zumiynta, cobyście se krzywdy przed Świyntami nie zrobiyli!!

5.Jako to bydzie Łod 10:00 do 11:15 możecie się zapisywać
Jak piźnie połednie - sztartujymy 13:30 –kończymy i fertig

6.Kto może lecieć

Każdy, obojyntnie czy Hanys czy Gorol, jak mo 18 lot, zapisoł się i je na liście startowej no i
zapłaciył za start. Trza też pokozać kartka łod dochtor
a, że się je zdrowym i nie dostanie się
hercszlagu, no chyba, że sami podpiszecie taki oświadczyni, kere bydzie leżało w Biurze
Zawodów.
Aha, bych zapomnioł –łebki też mogom lecieć ale muszom mieć łod mamulki abo tatulka abo jakigo opiekuna, kartka, że mogom startować.
Kożdy musi prziść do Biura Zawodów osobiście i musi się tam wylegitymować, coby my wiedzieli, że łon to je łon a nie jaki Kynijczyk za niego prziszoł i chce wygrać.

7.Zgłoszynia

Mogecie się zgłoszać (Hanysy i Gorole tak samo) bez internet (http://gbluxtorpeda.org/zapisy/) do 12 grudnia 2014, chyba, że pryndzy miejsca się skończom (momy ich 250), jak bydom jeszcze wolne miejsca to w Biurze Zawodów. No i pamiyntejcie, że na lista bydziecie dopiero wpisani jak nom kasa przelejecie.

8.Wiela to kosztuje

W sumie to prawie za darmo je –yno 10 złotych abo wiyncy jak chcecie, coby Luxtorpedzie prezynt zrobić, jak zapłacicie do 12 grudnia na nasze konto. Potym yno bydzie szło zapłacić w Biurze Zawodów ale to już dwie dyszki kosztuje (to chyba lepszy pryndzy się zapisać i zapłacić
i mieć pora złotych w kapsie–zawsze na jaki maszkety bydzie).
Jak kto chce rachunek to niech do nom znać.
Płacicie na nasz e konto a w tytule opłaty podowocie: Bieg po moczka, swoji miano i rok urodzynio.

9.Nagrody i gyszynki•

dlo piyrszych chopów i babek bydom piykne puchary i jeszcze piykniejsze dyplomy z podpisym Prezesa,

kożdy dostanie gryfny medal zrobiony chyba zaś przez Pyjtra,

tak jak i łoński rok po biegu bydziecie mogli se pojeść moczki i makówek (yno nie za dużo, bo każdy se chce skosztować!!). Jakby jaki Gorole chciały na ni przepis to
bydom se mogli wzionść.

bydzie ciepły tyj,

bydzie też geszynk dlo najfajnij przebleczonego,

inne geszynki mono bydom a mono ni,

to bydom ostatni zawody GRAND PRIX CZERWIONKI –LESZCZYN w lotaniu, no i na koniec nojlepsi dostanom nagrody.

10. i pora rzeczy na som koniec•

jak bydzie fest zima, abo padać abo nawet chyc 40 stopni to i
tak lecymy,

jak se zrobicie jaki ała to my za to nie odpowiadomy, jak chcecie to sami się musicie
ubezpieczyć,

dejcie se pozór na auta na trasie!!

jak weźniecie numer startowy to znaczy, że zgodzocie się z regulaminym,

regulamin my napisali i mogymy go zmiyniać jak nom się podobo,jakbyście chcieli wiedzieć coś wiyncy to wszystko bydzie na naszej stronie
http://gbluxtorpeda.org/category/bieg -swiateczny/ i naszym fejsbuku, mogecie też do nas pisać meile z pytaniami
luxtorpeda.
@gbluxtorpeda.org (yno nie zatkejcie skrzynki).

Czekomy na Wos!!



PS. Polska wersja również jest dostępna. :)

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


papaja (2014-09-25,12:37): Zdziwisz się może - lubię czytać regulaminy, naprawdę :) Nie jestem ani Hanys ani, broń Boże, Gorol. Nie biegnę! :)
paulo (2014-09-25,14:30): hanysowy język wolę słuchać niż czytać, ale ciekawy zapis :)
mamusiajakubaijasia (2014-09-25,16:55): Mniam, mniam. Pyszny język, smakowita lektura. Aż chce się lecieć :)
(2014-09-25,18:44): Przecudne! "Taki gibki cug" mnie rozwalił dokumentnie :)
=Andrzej= (2014-09-26,00:02): Zrozumiałem co jest napisane w regulaminie :) Chciałbym przyjechać .Zobaczymy co czas pokaże ?! Pozdrawiam! Andrzej.
DamianSz (2014-09-26,07:42): W zeszłym roku Irena nawet nie chcciała słyszeć żebyśmy jechali przed świętami na ten bieg, ale niedawno w Wyrach została osobiście zachęcona i zaproszona przez Cottona(ciekawe czy Wiesz kto to ? ) dlatego też już jestem zapisany, choć też jeszcze nie opłacony ;-) ps. co do ślaskiej godki, to warto zauważyć, że jest ona też bardzo zróżnicowana z wieloma bardzo lokalnymi wyrazami.
Tr (2014-09-26,08:12): No nie dziwi mnie to Asia, bo Ty bardzo przyzwoicie wyglądasz. :)
Tr (2014-09-26,08:13): A ja uwielbiam słuchać ale czytać też, choć miewam z tym niejakie kłopoty. Zapis bywa.. bardzo specyficzny. :))
Tr (2014-09-26,08:14): O! Czyżbyś Gabrysiu dokonała zapisu na tę akurat imprezę? :)
Tr (2014-09-26,08:16): A mnie Wojtek najbardziej rozwala "jak piźnie połednie". U mnie, na północy to by było raczej brzydkie sformułowanie. Pamiętam jak mi oczy wyskoczyły, kiedy babcia mojego męża zwróciła się do mojej rocznej wtedy Wikusi: "nie rób tak Wikusia, bo się piźniesz". O mało co a zrobiłabym wtedy czółkiem dziurę w podłodze, tak mnie zgięło ze śmiechi, a Marcin wytłumaczył, że tu się tak mówi i już. :))
Tr (2014-09-26,08:17): Może Ci się Andrzej uda przyjechać? :)
Tr (2014-09-26,08:20): No i po raz drugi dzisiejszego ranka mi wstyd Damku. Nie wiem kto to Cotton. :/ A co do tych odcieni godki, to najbardziej lubię tę z Wirku, z Rudy. Z nią miałam styczność pierwszy raz w 86 roku, w Jastarni. I do dziś pamiętam jak z otwartą gębą słuchałam moich nowych, śląskich koleżanek. Od razu godka wpadła mi do ucha i do serca. :)
snipster (2014-09-26,09:25): czytałem dwa razy i połowy nie rozumiem tej gwary :p
Tr (2014-09-26,16:24): No nie wierzę Ci! :)
żiżi (2014-09-27,11:13): Ty "Piorunico" skąd żeś to "wynorała"-już podrzuciłam regulamin znajomym-myślę,że warte polecenia:)
Tr (2014-10-01,08:24): Prócz regulaminu bieg jest naprawdę super. LUxtorpeda robi fantastyczną oprawę i atmosferkę. Z czystym sumieniem polecam bieg każdemu, kto zdąży się zapisać. :)
Woland (2014-10-08,22:13): Ahahahaha, no leję :D :D :D
Tr (2014-10-10,08:38): No jaaa. Uwielbiam ten regulamin. :)







 Ostatnio zalogowani
kmajna
02:32
Ziuju
01:51
jakub738
00:50
RobertG10
00:46
przemek300
23:54
mk13
23:07
robert77g
23:01
przemcio33
22:59
wieslaw44
22:29
p.1
22:25
miras
22:02
piotrek53
22:00
Andrzej_777
21:51
Januszz
21:49
Waldek
21:47
saul
21:41
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |