Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [30]  PRZYJAC. [240]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
jacdzi
Pamiętnik internetowy
Przygoda z bieganiem

Jacek Dziekonski
Urodzony: 1957-12-19
Miejsce zamieszkania: Konstancin-Jeziorna
476 / 510


2014-05-26

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Pagorki (czytano: 658 razy)



W sobote w ramch uczczenia akcji Polska Biega postanowilem pojechac za Kielce, za Checiny, na Polmaraton Swietokrzyski. Nawet drogie wpisowe w kwocie 10zl mnie nie odstraszylo ;-) !
Start i meta w miejscowosci Ciesle, w miejscowej Szkole Podstawowej. Na trasie kibice przed domami, bili brawo, polewali woda, bawili sie razem z biegaczami. To wlasnie lubie w tych kameralnych biegach rozgrywanych "gdzie diabel mowi dobranoc".
Start o 15, mimo to PIEKLO, ponad 30C, duszno, zanosi sie na burze z ktorej nic nie wyszlo. Startujacych tylko 150 osob, wsrod zawodnikow trzech czarnoskorych gosci z Kenii.
Przed biegiem spotykam Anie P. i Tomka. Pogadalismy, szczegolnie o treningu triathlonowym ktory rozpoczela Ania. Dawno ich nie widzialem, jakze milo bylo zamienic kilka slow.
Trasa asfaltowa i chyba najciezsza z jaka mialem do czynienia. Ciagle do gory i w dol. Ponad 320m przewyzszen w pionie w gore i tylez w dol. Z mojego punktu widzenia to dobrze, moglem sprawdzic noge po kontuzji no i zobaczyc jak to jest po gorkach. Szczegolnie ze za trzy dni wybieram sie na warsztaty biegowe po solidnych gorach.
Najwieksze problemy mialem z forma, przerwa swoje zrobila. Do tego ten upal i te "CHOLERNE PODBIEGI"! Tak wiec na mete dotarlem po 2h24". Tak zle jeszcze nigdy nie bylo, to moj 39 polmaraton i najwolniejszy. A mimo to radosny i z zadowoleniem ukonczony.
Wczoraj czulem lekkie zmeczenie, ale bolu nie bylo. Aby nie zapomniec o bieganiu poszedlem w samo poludnie na lesny trening. Prawie 12km po lesie w 30 stopniowym upale. Powrot do domu, chwila relaksu... i obudzilem sie po godzinie. Zmeczenie swoje zrobilo , zdrzemnalem sie.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


snipster (2014-05-26,13:29): a gdzie było wino i kobiety? ;) jak sam mówiłe¶, to jest najlepsze na "regenerację" ;)
jacdzi (2014-05-26,13:37): A to co najwazniesze juz po powrocie z biegu ;-)
Mahor (2014-05-26,22:35): Doczytałem do zdania...I obudziłem się po godzinie.Zaczynam czytać od pocz±tku. S±dziłem że wszystko Tobie się ¶niło...:-)
tytus :) (2014-05-26,22:38): wla¶nie zła kolejno¶ć, najpierw wino potem kobiety a potem pagóry i wzgórza
tytus :) (2014-05-26,22:38): wla¶nie zła kolejno¶ć, najpierw wino potem kobiety a potem pagóry i wzgórza
(2014-05-26,22:40): jakos pagorki w Twoim wydaniu od razu skojarzyly mi sie z cyckami - wybacz ;-)
maleńka26 (2014-05-26,23:12): Jacu¶ wędrowniczek...
paulo (2014-05-27,11:43): jeszcze 4 połówki i Cię dogonię :) Fajnie jak miejscowi ciesz± się razem z biegaczami.
Tr (2014-05-27,12:33): :) Koło Kielc??? O matko...
wiosna (2014-05-28,20:31): Kameralny bieg i Kenijczycy? Tamte tereny s± przepiękne i przetrudne.







 Ostatnio zalogowani
szyper
20:52
bogaw
20:44
Tomasz 77
20:25
jarek1909
20:23
kmajna
20:14
entony52
19:58
2P
19:45
Januszz
19:45
romelos
19:38
Piotr100
19:35
42.195
19:32
szopinho
19:10
rezerwa
19:03
patryktherunner
18:52
maniek66
18:41
Wojciech
18:28
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |