2007-11-26
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| …jak pięknie jest… oddychać… przez różową słomkę… (czytano: 109 razy)

Wczoraj o tym myślałem…
i czas, kiedy byłem beztroski…
nic mnie nie obchodziło… już się skończył…
inaczej… jak chodziłem do szkoły… to wtedy miałem czas na wszystko…, ale nie mogę się wiecznie edukować…wiec zacząłem pracę… w końcu jestem dorosły…
praca… opuszczenie domu rodzinnego… chroniczny brak czasu… pogoń za pieniędzmi…
wszystko to złożyło się na moje zaległości treningowe… na zmianę w sposobie myślenia… zacząłem się inaczej zachowywać…
najbardziej brakuje mi tego czasu na trening… gdzieś tam w głowie wiem…, że to tylko kwestia organizacji dnia…, ale trudno się przestawić… z wygodnego życia… na życie podporządkowane tylko jednemu… bieganiu…
życie jest… jednym wielkim wyborem… zaczynając od samego rana… jak się ubrać…, co zrobić na śniadanie… kończąc na… „tak, jest pani tą osobą, która się sprawdzi w moim zespole- ma pani pracę”…, co robić wieczorem… wyjść na trening???
wiec są w życiu… rzeczy banalne… ważne i ważniejsze…
każdy wybiera priorytety według własnych wartości…
ale człowiek to takie stworzenie, które… pójdzie na łatwiznę… a to wszystko przez to,…że ma zdolność analizowania… każdy z nas krzywdy sobie nie da złocic…
pewnie się ze mną zgodzicie??????
Rozumiecie, o co mi chodzi…, bo ja nie rozumie… to jeden z takich bełkotów… żal do wszystkich… o wszystko
Tak rozpoczynam poniedziałek… mam nadzieje, że wy mieliście lepszy START… bez falstartu… tak jak ja :/
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |