Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [20]  PRZYJAC. [39]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
a.czykinowski
Pamiętnik internetowy
Biegiem przez życie:-)

Adam Czykinowski
Urodzony: 1976-12-15
Miejsce zamieszkania: Wrocław/Nysa/Otmuchów/Maciejowice
64 / 104


2013-03-24

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
6 Artresan Active Półmaraton Ślężański (zapiski biegacza) (czytano: 397 razy)

 

Sobota poranna pobudka, śniadanie musli i kanapki zbożowe z czekoladą i truskawką.
Po śniadaniu rozeznanie w otoczeniu pogodowym. Zjechałem windą zobaczyć co się dzieje na ‘’dworze’’.
Pomimo słońca od rana, błękitnego nieba- arktyczne powietrze wciąż zalega.
To już nie ekstremalny chłód, a anomalia pogodowa, która zdarza się raz na wiele lat!
Ekwipunek plecaka: termos herbaty, sok, nalewka z tarniny do piersiówki na rozgrzanie na te mrozy. A na ubiór dwie pary spodni, t-shirt, bluza i kurtka oczywiście nie zabrakło rękawic ,czapki i kominiarki. Również zestaw słuchawkowy i dobra rytmiczna muzyka nakręcająca tempo ustawiłem radio na Eska-hity.
Po 9 wyjechaliśmy do Sobótki. Od Bielan rozpoznawaliśmy auta biegaczy chciało by się rzec, że wszystkie drogi nie prowadziły dziś do Rzymy tylko do Sobótki.
Po odebraniu pakietu startowego podeszliśmy do naszego stoiska Artresanem Active gdzie poznaliśmy miłe koleżanki, dostaliśmy próbki i były oczywiście zdjęcia. Przed 11 salwy armat obwieszczały że start się zbliża. Polecieliśmy na rynek. Spotkaliśmy na starcie osoby z naszego teamu ASA jak i z zaprzyjaźnionych grup m inn klubu Piasta.
Punktualnie o 11 wystartowaliśmy. Na początku zawsze jest zamieszanie jak tłum rusza do biegu. Myślę czy nie zgubię, kluczy czy nie wypadnie mi mój zestaw Nike czy nie potknę się więc rozpoczynam szybko ale i ostrożnie. Na podbiegach jest ciężko bo tak prawie do 10 km było. Droga jest odśnieżona, to ważne! na poboczu zalegał śnieg czasami słońce mocniej zaświeci gdzie odbijając się razi. Na 5 km jest pierwszy punkt z wodą ale nie zatrzymuję się biegnę dalej. Jest wietrznie, zimno ważne że kominiarka na głowie i chroni mi twarz. Pokonałem morderczą Przełęcz Tąpadły i później zbieg z góry. Mijam kolejne punkty z wodą i napojami izoter. ale biegnę nadal. Będąc na wysokości miejscowości Sady widzieliśmy wspaniały szczyt Ślęży oszroniony od mrozu i mieniący w słońcu. W całym biegu górę mam zawsze po prawej stronie. To już ostatnie kilometry jednak bieg się nie kończy. Złapała mnie kolka, trochę zwolniłem gdzie mija mnie spora grupa biegaczy, kiedy poczułem się lepiej ruszyłem ponownie do boju:-) Kolejne podbiegi męczą mnie, czuję że sznurówka od buta też się rozwiązała ale to już ostatni kilometr więc daję z siebie wszystko i udało mi się wyprzedzić czterech biegaczy. Uff szczęśliwy wpadłem do hali na metę z czasem:01:41:44 co dało mi 728 miejsce na 2569 osób kończących bieg a w kategorii wiekowej M-35 145 na 480 osób w moim przedziale wiekowym. Średnie tempo wyszło 04:49 na kilometr.
Poprawiłem mój wynik o 11:12 minut to bardzo dużo!
Zmarznięty poszedłem po herbatę, kawę i po lunch kurczaka w sosie w makaronie.
Udało mi się załapać na masaż nóg który wykonywali studenci z wrocławskiej Wyższej Szkoły Fizjoterapii.
Na 13:30 spotkaliśmy się pod stoiskiem Artresana gdzie poznaliśmy p. Joannę Rubczyńską przedstawicielkę firmy ASA. Każdy z nas dostał kolejny zestaw ‘’po startowy’’ za który dziękujemy! Również było małe spotkanie z wszystkim uczestnikami drużyny Biegiem po Zdrowie Team ASA i pamiątkowe zdjęcia.
Po tzw. ’’typowaniu nagród’’ i quizu wróciliśmy do Wrocławia. Po drodze snuliśmy plany na kolejne biegi krótkie i maraton krakowski.
Wieczorem pognałem do opery gdzie straszyliśmy w Strasznym Dworze. I to tyle z soboty, niedziela zasłużony odpoczynek



Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


paulo (2013-03-25,11:04): Gratuluję!!! Dzięki Tobie mogłem przynajmniej wirtualnie przemierzyć trasę :). Nie dojechałem :( Piękne osiągnięcie w tak arktyczną pogodę.
a.czykinowski (2013-03-25,11:53): Dziękuje Paweł za komentarz i gratulacje.W sobótce były wyjątkowo ekstremalne warunki.W tamtym roku w krótkich,letnich spodenkach i koszulce a teraz zimowo i to bardzo. Podaje jeszcze link do galerii z sobótki: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.621292861229724.1073741828.100000470478668&type=1 Pozdrawiam!
paulo (2013-03-25,12:20): dzięki i jeszcze raz gratuluję.
Marysieńka (2013-03-25,19:45): Z czasu na mecie wynika, że byłeś tuż za mną.....z międzyczasów...że dogoniłam Ciebie...blisko mety....szkoda, że nie wiedziałam:))
a.czykinowski (2013-03-26,07:34): O tak widzę Marysiu o 10 sekund lepsza byłaś, i ja 10 pozycja za Tobą.Gratuluję i pozdrawiam!







 Ostatnio zalogowani
Raffaello conti
13:34
czewis3
13:22
kostekmar
13:18
pagand
13:16
marekch11
13:04
tomek_f
12:30
janusz9876543213
12:30
martinn1980
12:25
Pawel63
12:09
maratonczyk
11:51
Raf  Gav
11:37
Henryk W.
11:37
chris_cros
11:05
crespo9077
11:03
StaryCop
10:57
michu77
10:46
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |