2013-03-17
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| I Grand Prix Parków Wrocławskich (czytano: 266 razy)

Weekend sportowy się kończy: w sobotę w Poznaniu była ‘’Maniacka dziesiątka’’ w niedziele we Wrocławiu była: I edycja biegu Grand Prix Parków Wrocławskich ( teren biegu Park Technologiczny na Muchoborze)
Z naszej wrocławskiej grupy Biegiem po Zdrowie-Team Asa startowały osoby w Poznaniu jak i we Wrocławiu. Jedna zawodniczka startowała w obu imprezach biegowych, więc wielkie brawa!
Nieco o biegu wrocławskim.
Pogoda słoneczna, choć wciąż arktyczne powietrze i wietrznie było.
Bieg doskonale zorganizowany:- teren, miejsce to 3 pętle wokół budynków, hal , trasa czasami wytyczona słupkami i taśmami więc trochę niebezpiecznie było w szczególności na ostrych zakrętach.
Już podczas pierwszego zakrętu jedna osoba przede mną się poślizgnęła. Zauważyłem, że zalegał tam zmrożony śnieg i lód.
Dwa razy przebiegłem dobrze w tym niebezpiecznym miejscu.
Biorąc trzecie okrążenie noga zsunęła mi się z krawężnika i rozjechała na lodzie, upadłem na beton rozwalając kolano i obie ręce. Otarłem naskórek więc i pojawiła się krew. Wyglądało niebezpiecznie, dobrze że nic nie połamałem. Miejsce gdzie upadłem było z kostki betonowej ‘’lecąc’’ szybko obróciłem się i poleciałem na prawą stronę chroniąc głowę. Dzięki kolegom biegaczom!!!- za oferowaną mi pomoc. Poganiałem ich że mają biec dalej ze mną ok. a ja zaraz wstanę. Bieg nie przerwałem, pozbierałem się doleciałem do mety. A z mety do ambulansa gdzie ratownicy medyczni opatrzyli mi i obmyli rany. Po ukończeniu biegu przez wszystkich uczestników w hali była ceremonia dekoracji i podziękowań. Imprezę uważam za udaną, ale z przygodami. Sponsor nasz Artresan Active powinien nam więcej dawać próbek suplementów na wzmocnienie kolan i stawów.:-) Uff działo się !
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu paulo (2013-03-18,09:08): dobrze, że jesteś cały i o własnych siłach możesz funkcjonować. Miejmy nadzieję, że następne starty będą już tylko dobre. a.czykinowski (2013-03-19,08:54): Dzięki Paweł, trochę jeszcze poobijany, regeneruję się już na bieg sobotni w Sobótce z dystansem pół maratonu.Pozdrawiam
|