2012-12-06
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| idealne imię (czytano: 648 razy)

Koleżanki z pracy - dwie cudowne złośliwice - od dawna namawiają mnie na dziecko, bo niby czemu mam mieć lepiej od nich ;-)
A że jakoś do tego pomysłu się nie palę, to w ramach motywatora znalazły mi idealne imię dla syna biegaczki: DoBIEGniew :-)
Po sprawdzeniu okazało się, że:
Dobiegniew to staropolskie imię męskie, złożone z członów Dobie- ("stosowny, zdatny", "waleczny, dzielny") oraz -gniew. Mogło oznaczać "ten, którego gniew jest zawsze proporcjonalny do sytuacji".
A jednak imię nic wspólnego z bieganiem nie ma. Hmmm.... za to z moim charakterem znacznie więcej :-)
Może kiedyś rozważę propozycję koleżanek ;-)))
Aktualnie szukają imienia dla dziewczynki.
Foto: Klara - cudowna siostrzenica i córka chrzestna :-)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu alchemik (2012-12-06,09:13): A imie dla dziewczynki to np; Polopiryna jak to pięknie brzmi Polpliryna "C" iksińska Tr (2012-12-06,09:22): Może jest "Dobiegniewna" albo coś w ten deseń. To nie ważne. Klara jest cudna. :) Marysieńka (2012-12-06,09:41): Śliczna ta Twoja córcia chrzestna:)) ultramaratonka (2012-12-06,09:45): Żadnych Polopiryn, Aspiryn i innych Medycyn ;-) ultramaratonka (2012-12-06,09:47): Klara jest cudna nie tylko przez fakt, że ładna (po mamie i babci), ale grzeczna i bardzo pogodna(po mnie) ;-) alchemik (2012-12-06,09:50): Dobra mam głupawkę a oto propozycje innych imion na razie tylko farmaceutyczne.
Imiona męskie , najmocniejsze Gardan, z lekkim pierwiastkiem kobiecym Veramon, Tran choć mocne ale to takie trochę niesmaczne no chyba że w kapsułkach. A uniwersalne kobiece
Aspiryna. Jak będziesz chciała kupić sobie psa to ja zarezerwowałem jedno imię psie dla mojego psa jeszcze go nie mam ale imię już jest Vlad. Cdn.
ultramaratonka (2012-12-06,09:55): Jacek, tak po prawdzie to wyszukanie Dobiegniewa to też efekt głupawki ;-) A tak, imię dla psa też poproszę :-) alchemik (2012-12-06,10:20): W odróżnieniu do innych problemów tego świata wybranie imienia czy to
potomkowi czy psu nie jest sprawą prostą. Ale zabierzmy się do tego od
początku na przykładzie psa. Pierwsze czy to będzie pies czy nie pies ( nazwijmy
sprawę po imieniu suka). Istotny jest kolor bo trudno nazwać białego Westa np. Murzyn .
Kolejne rasa, jasne że można nazwać ratlerka np. Rocky a teriera rosyjskiego np. pimpuś.
Ale hmmmm imię ma podkreślać a nie ośmieszać. Mój pies to będzie Bulek czyli
Bull Terrier dlatego Vlad a jak będzie suka to Pańcia ale to już inna opowieść. Ale też
jest inna możliwość , moja siostra ma koty i najpierw była Lula następnie Fela doszła do
tego Tosia a ja jako osoba czasami leniwa nazwałem je Jedynka Dwójka i Trójka i już
nikt się nie myli. Czyli jak będziesz wiedziała jaka płeć i rasa to proponuje zrobić konkurs na imię.
ultramaratonka (2012-12-06,10:28): Słusznie prawisz Jacku. Polecam skecz Zbuntowany Pimpuś kabaretu Limo. Świetna ilustracja do wpisu o relacji rasa - imię :-) Krzysiek_biega (2012-12-06,13:32): no cóż, bieganie stawia się u nas ważniejsze niż myśl o założenie własnej rodziny, wszelkie plany zostawiamy na później gdyż ważniejsze są nasze starty. Chciałem to nawet już kiedyś opisać.... ultramaratonka (2012-12-06,13:53): Krzysiek, wpisem nie chciałam wywoływać dyskusji o posiadaniu dzieci. I chyba z treści nie można wyciągnąć wniosku, że przedkładam bieganie nad potomstwo. Ale chętnie poczytam jak coś w tym temacie napiszesz. Krzysiek_biega (2012-12-06,14:41): Ewelino: nic takiego nie napisałaś, ale zastanawiam się co jest tego powodem nie tylko u Ciebie, bo ten problem staje się co raz bardziej powszechny. U mnie uważam posiadanie dziecko, to jest coś dlaczego warto żyć, samo bieganie się kiedyś skończy, a potomstwo to jest nasze jakby drugie serce, coś dla kogo wariujemy, odradzamy się na nowo. Podziwiam osoby które mają odwagę posiadać pierwsze dziecko bliżej czterdziestki, kiedy inni już mają spokój to pozostali "rodzice" dopiero wchodzą w pieluchy, a w późniejszym wieku nie mamy już tyle energii i siły żeby wychowywać odpowiednio dziecko. I często decyzja o potomstwie zapada zbyt późno, znam kilka kobiet które żałują że zbyt długo zwlekały i mają pieniądze bo ważniejsza była kariera, ale nie mają rodziny, a samotność w starszym wieku to jest najgorsze chyba co może w życiu spotkać... ultramaratonka (2012-12-06,15:12): Krzysiek, zgadzam się, że bieganie amatorskie nigdy nie powinno być wyłącznym powodem rezygnacji z posiadania dzieci. Zauważ jednak, że nie każda kobieta chce mieć dzieci, nie zawsze spotkała faceta, z którym chciałaby je mieć itd. Ile kobiet, tyle historii... to na inną dyskusję. alchemik (2012-12-06,20:37): Dobi i Dobuś to zdrobnienie od imienia Dobiesław, ale na upartego można i tak.
|