2010-06-28
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Trochę luzu... (czytano: 336 razy)

Choć dla większości moich znajomych ze studiów zaczął się teraz najbardziej gorący okres, czyli sesja - ja właśnie mam chwilę żeby odetchnąć i odpocząć... Skończyło się GP, które zajmowało sporo czasu. Oddałem również pracę licencjacką z której jestem zresztą dość zadowolony. Zostały więc tylko egzaminy i praca, a to tylko połowa ze wcześniejszych obowiązków, jak więc nie ma być luźniej? :) Dzisiaj choć powinienem się uczyć robię sobie chillout, nadrabiam zaległości w internetowym świecie biegowym i popijam browara :)
Poza tym zacząłem dzisiaj okres przygotowawczy... Do czego? Do Dębna... Postanowione już prawie na 100%. Długo się nad tym zastanawiałem.
Doszedłem do wniosku, że na wszystkich innych dystansach zrobiłem w tym roku taki progres, że nie odczuwam potrzeby poprawiania tych wyników w najbliższym czasie. Czeka mnie więc sporo pracy na treningach, zaopatrzony w koksy (kreatyna na pierwszy miesiąc budowania siły i Vitargo) i silną motywację dzisiaj zrobiłem pierwszy krok operacji maraton. 12km rozbiegania i 8x 330m podbiegu... Przy 28*C było dość ciężko, dlatego już wiem, że kolejną inwestycją będzie pas z bidonami :)
Grafik na lipiec na tyle dobry, że spokojnie dam radę zrobić mocną podbudowę pod kolejne miesiące treningów. Jeśli później kierowniczka będzie również na tyle łaskawa to musi być dobrze. Na razie nie będę pisał jaki planuje wynik, bo to okaże się po drodze... Jedno jest pewne: życiówka! ;)
JAZDA! JAZDA! JAZDA!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora golon (2010-06-28,22:28): mamy podobnie tyle że ja Poznań w tym roku :) też muszę wyposażyć się w pas z bidonami ;) suchy (2010-06-29,08:19): Nie lepiej zrobić porządną szybkość i bazę a maraton polecieć z przyzwoitym wynikiem w przyszłym roku na jesieni...? szmajchel (2010-06-29,08:29): Dlatego napisałem prawie na 100%, bo wiedziałem że znajdzie się ktoś, kto będzie mi ten start odradzał... Dodatkowo Twoje zdanie Suchy w kwestii treningów i startów jest dla mnie zawsze ważne, więc pomyślę ;) tdrapella (2010-06-29,11:13): Jak kolwiek podejmiesz decyzje... powodzenia :)
|