2010-03-31
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| wiosna (czytano: 334 razy)

przyszła wiosna i to nie tylko ta kalendarzowa... NARESZCIE.
Biegowo jestem słaby nawet bardzo słaby ale pracuje nad tym by to zmienić i mam nadzieje, że w niedługim czasie będzie już co najmniej ok . Wczoraj pierwsze 17 km najdłuższy trening od dawna, tętno nadal wysokie ale samopoczucie znacznie lepsze niż poprzednio, może to oznaka pierwszej poprawy. MOŻE?! .
Za to w sferze poza biegowej dzieje się znacznie więcej :D
Najważniejsze wydarzenie to odnalezienie Księżniczki :), która pojawiła się z nadej¶ciem pierwszych godzin Wiosny. Wła¶ciwie to Ona t± wiosnę przyniosła na dłoni :)
Sprawa z zupełnie innego krańca emocji to fakt iż szukam pracy i nie idzie mi to tak łatwo jak się spodziewałem...ale może w końcu co¶ sensownego się znajdzie. Dziwi mnie jednak, że tak podobno potrzebni s± inżynierowie różnych specjalno¶ci od budownictwa na ¶rodowisku kończ±c a ja szukam pracy i nikt mnie nie chce :). Czy naprawdę problem jest we mnie ....?
Czekam też na wyniki 2 etapu wniosku unijnego, może chociaż to się uda i dzięki temu będę mógł pracować w obszarze wykształcenia :). W końcy odnawialne Ľródła energii to co¶ co sie wpisuje doskonale w moje do¶wiadczenie uczelniane. A kolektory słoneczne s± coraz powszechniejsze ...
No nic zobaczymy co i jak to będzie
Najważniejsze, że wraz z Księżniczka pojawiła się wiosna, reszta się ułoży (mam nadzieję, ze jak najszybciej).
idę potruchtać :)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |