Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [11]  PRZYJAC. [26]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
michal71
Pamiętnik internetowy
Bieganie to dobry sposób na wszystko.

Michał Brzenczek
Urodzony: 1971-12-
Miejsce zamieszkania: Gliwice
15 / 45


2010-03-10

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Była sobie kontuzja. (czytano: 597 razy)



W niedziele ogl±dałem prognoze 16 dniow±, szok, atak zimy na całego, mrozy i opady ¶niegu az do 23 marca.
Mam juz do¶ć tej zimy, skończyło mi sie już drewno do kominka i teraz ogrzewamy dom gazem, bede to czuł w budżecie conajmniej do lata.
No dobrze, do¶ć narzekania, teraz biegowo, wczoraj wyruszyłem na łagodne rozbieganie po kontuzji, czyba troche za wczesniej, gdyz jeszcze delikatnie czuje ból w łydce.
Po kilku kilometrach nie czułem już bólu tylko tak± dziwn± sztywno¶ć ale nie poddałem się.
Dzisiaj chciałem troche przy¶pieszyć i w sumie udało się, walka z bólem nie była juz taka straszna, jeszcze co¶ czułem, ale pod koniec biegło mie się juz naprawde komfortowo. Cały trening zrobiłem w 80% pojemno¶ciowo i szybko¶ciowo.
Wczoraj było -14 stopni, po tygodniowej przerwie czułem ten chłód do¶ć znacznie, praktycznie do wieczora dało się wyczuć walke mojego organizmu ze skutkami porannego szybkiego oddychania mrożnym powietrzem.
Dzisiaj było podobnie z tym, że organizm już się przyzwyczaił i nie było to takim szokiem zetknięcie z mrożnym powietrzem. Mój GPS odnotował -11 stopni.
Ciekawe jaka temperatura bedzie 28 marca na półmaratonie w Żywcu, zima czy lato, podobno nast±piły zmiany w przyrodzie i wycieli wiosne oraz jesień.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
wieslaw44
00:57
Andrea
00:45
Darasek
23:37
Jaszczurek
23:02
Inek
22:11
Fred53
21:19
chris_cros
21:17
waldekstepien@wp.pl
21:16
Citos
20:47
maste
20:33
zwojtys
20:07
dawid_str8
19:56
eldorox
19:56
entony52
19:46
Bartu¶
19:39
Wojciech
19:06
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |